Z różnych względów vert jest w naszym kraju mało popularny. Najczęstszą przyczyną jest po prostu brak odpowiednio wykonanych ramp, na których można bezpiecznie ćwiczyć. Jeśli jednak w Waszym najbliższym otoczeniu znajduje się rampa, to warto spróbować na niej swoich sił.
O stopniu trudności danej rampy decyduje głównie długość części pionowej (im dłuższy pion, tym większe wymagania stawia nam rampa). Na początku chciałbym zaznaczyć, iż jest to najbardziej niebezpieczna i kontuzjogenna dyscyplina bmx. Nie chcę nikogo zniechęcić, ale powinniście zacząć myśleć o vercie dopiero po opanowaniu podstawowych umiejętności. Nie piszę tego bez przyczyny. Zwróćcie uwagę na gości startujących na zawodach. W porównaniu z roznegliżowanymi street’owcami czy dirt jumperami są opancerzeni jak rycerze pod Grunwaldem. Kaski integralne i plastikowe zbroje chronią ich przed paroma „klasycznymi” nieprzyjemnościami. Możemy wypaść poza krawędź rampy, szczególnie w przypadku wąskich ramp, które najczęściej spotykamy w naszym pięknym kraju (względy ekonomiczne). Poza tym, gdy zaczniemy już skakać powyżej krawędzi kołpingu, jesteśmy narażeni na upadek na jego krawędź, bądź na górną płaską część rampy lub wylądować za nisko „omijając” transfer i upadając z kilku metrów na płaskim.
Na początek opanujemy utrzymanie prędkości. Do napędzania praktycznie nie używamy pedałowania. Wykonujemy parę obrotów korbą i z małą prędkością wjeżdżamy na transfer. Próbujemy na nim łagodnie zawrócić i kierujemy się na przeciwległą stronę rampy. Powtarzamy to dopóki poczujemy się pewnie i będziemy gładko zawracać. Gdy tak się stanie, zaczynamy wykorzystywać transfer do zwiększania prędkości. Najeżdżamy na ugiętych nogach, by na transferze wyprostować się. Musimy to zrobić tak, aby zacząć wyprost na początku łuku, a zakończyć przed częścią pionową. Zawracamy i zjeżdżając robimy to samo, tak, aby na płaski odcinek wjechać na wyprostowanych nogach. Wymaga to sporego wyczucia i zgrania naszych ruchów z kształtem rampy. Dzięki takiej technice, po rozpędzeniu utrzymujemy stałą prędkość bez konieczności ciągłego dokręcania pomiędzy przeciwległymi ścianami.

bieBoard 5/2006 (gdzie-kupic)

Dodano: 2006-05-31

Autor: Tekst: Paweł Waradzyn, zdjęcie: (c)Sjaak van der Linden/www.redbull-photof

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!