TECHNIKĄ POPRAWY KONCENTRACJI W SPORCIE, O KTÓREJ WSPOMINALIŚMY PRZY OKAZJI JEDNEGO POPRZEDNICH ODCINKÓW, JEST MINDFULNESS. Czym jest tzw. uważna obecność? Czemu służy i jak z tej metody mogą korzystać zarówno kolarze wyczynowi, jak i amatorzy dwóch kółek? W psychologii sportu istnieje wiele technik służących poprawie koncentracji zawodnika. Jedną z tych metod jest technika uważnej obecności znana pod nazwą mindfulness, która dobrze sprawdza się także w redukcji nadmiernego pobudzenia czy stresu przedstartowego u zawodnika. „Mindfulness” określa się jako szczególny rodzaj uwagi: świadomej, nieosądzającej i skierowanej na bieżącą chwilę (Jon Kabat-Zinn, 1990). Nasze życie dzieje się w teraźniejszości, w pojedynczych bieżących chwilach. Jednakże, ponieważ przez większość czasu jesteśmy w kołowrocie aktywności ukierunkowanych na jakieś cele, a przez nasz umysł przepływa nieustanny potok myśli związanych np. z oceną, jak daleko znajdujemy się od ich zrealizowania, jesteśmy mało świadomi tego, co doświadczamy w danym momencie. W tym stanie zmniejszonej świadomości często działamy automatycznie, nawykowo kierowani przez lęki i pragnienia. U podstaw mindfulness leży filozofi a buddyjskiego wglądu, która głosi, że akceptacja i dopuszczanie doświadczenia takim, jakim ono jest, bardziej niż jego unikanie i tłumienie, jest źródłem równowagi psychicznej i zdrowia. Trening uważnej obecności pomaga sportowcom w zarządzaniu swoją uwagą, a także wyciszeniu się przed szczególnie trudnymi zawodami. W ten sposób uczymy się koncentrować na sprawach ważnych z punku widzenia sytuacji współzawodnictwa, przy jednoczesnej akceptacji bodźców z zewnątrz i wewnątrz, których nie odbieramy już jako zagrażających czy przeszkadzających. Nasza uwaga skierowana jest w inną stronę, zatem bodźce te już nas nie rozpraszają.
Jak to działa?
Osoba ucząca się uważnej obecności proszona jest o przyjęcie wyprostowanej pozycji siedzącej lub leżącej. Następnie stara się skupić i utrzymać swą uwagę na określonym somatycznym doznaniu płynącym z oddechu. Za każdym razem, gdy jej uwaga rozproszy się, gdy pojawią się w umyśle różne myśli, emocje, czy doznania natury somatycznej, a także bodźce ze środowiska zewnętrznego, np. dźwięki, zmiany natężenia światła itd. po prostu ma je zauważyć i zaakceptować bez dokonywania dalszej ich analizy czy oceny. Ten szczególny rodzaj obserwacji jest prowadzony w danej chwili i z chwili na chwilę. Własny oddech jest natomiast „kotwicą”, która umożliwia ponowną koncentrację i równowagę psychiczną.

Dodano: 2010-11-30

Autor: Katarzyna Kosior

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach