Świat sprzętu rowerowego rządzi się bezwzględnymi prawami. Nowe rozwiązania technologiczne wypierają stare. Każdy kolejny sezon przynosi wiele innowacji i usprawnień. Rodzi to wiele pytań, np. co wybrać: grubą oś czy szybkozamykacz?
Skok w amortyzatorach przednich do poszczególnych odmian MTB był w ciągu ostatnich lat sukcesywnie zwiększany. W wielu przypadkach wiązało się to m.in. z powiększaniem średnicy goleni górnych, rury sterowej, ale także z coraz śmielszym stosowaniem grubych - tzw. downhillowych osi przedniego koła. Wszystko po to, żeby uzyskać jak największą sztywność widelca, bo przekłada się ona na jakość jego pracy i trwałość. Jeździmy coraz szybciej i coraz bardziej agresywnie. Zbyt mała sztywność widelca używanego do skoków i szybkiej jazdy w trudnym terenie może być przyczyną złego panowania nad rowerem. Wiotki widelec nie daje się prowadzić precyzyjnie, a trakcja przedniego koła bywa zaburzona. Jest też podatny na wyginanie także pod wpływem sił wywołanych pracą przedniego hamulca tarczowego. Średnica stosowanych tarcz hamulcowych ma znaczenie. Widelce o osiach ze standardowym mocowaniem mają mniejszą tolerancję na siły idące od zacisku hamulca. W określonych przypadkach stosowanie tarcz hamulcowych o średnicy 200 mm jest w widelcach ze standardowym mocowaniem osi niewskazane. Wielu producentów wręcz tego zabrania.
To śrub or not to śrub
Precyzja prowadzenia goleni górnych w ślizgach widelca ma wpływ na zużycie poszczególnych jego elementów. Zastosowanie osi 20 mm ma wpływ na trwałość i ogólną żywotność amortyzatora. Dystrybutor Marzocchi - firma Gregorio - potwierdza, że przy użytkowaniu ekstremalnym widelce z mocowaniem osi 20 mm odznaczają się trzykrotnie dłuższą żywotnością niż widelce ze standardowym mocowaniem. Najwyraźniej było to widać w serii jednopółkowych widelców Dirt Jumper z poprzednich lat. Tę samą tezę potwierdza również firma Wigwam – przedstawiciel Manitou, zaznaczając, że wiele zależy też od stylu i kultury jazdy danego użytkownika widelca. Pozytywnym efektem ubocznym stosowania osi o20 mm jest to, że kołnierze piast, z nimi współpracujących ulegają powiększeniu, a to daje możliwość budowania sztywniejszych kół dzięki krótszym szprychom.
Piętą achillesową widelców, w których stosowano osie o średnicy 20 mm, był trudniejszy i wolniejszy sposób mocowania koła i zabezpieczania go. Po pierwsze - trzeba mieć ze sobą klucz imbusowy, a nawet dwa (4 i 6 mm). Po drugie – wielu użytkowników przekracza zalecane momenty dokręcania śrub. Śruby stabilizujące w widelcach Marzocchi powinny być skręcane z siłą 6 Nm, a dla innych marek odpowiednio: 4-5 Nm w Foxach, 1,5–2 Nm w Manitou i 4,5-6,8 w RockShoxach. Większa siła powoduje najczęściej zerwanie gwintu. Pojawiają się nowe systemy „szybkozamykające” grubą oś, np. Maxle (Rock Shox), Quick Release Hex Axle (Manitou) czy nowość na 2007 QR 20 spod znaku Marzocchi. Na minus amortyzatorom z osiami dwudziestomilimetrowymi trzeba zapisać utrudniony demontaż koła, trochę wyższą masę oraz cenę.

Dodano: 2006-06-08

Autor: Tekst:Marcin „Szalony” Warchoł,zdjęcia:bikeBoard

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory