Podczas podróży fotografujemy różne elementy kojarzące się z geografią lub kulturą danego obszaru, lecz pamiętajmy, że nie wolno zapominać o ludziach – to oni stanowią esencję odwiedzanych miejsc.
Nawet, gdy przemierzamy okolice zdawałoby się odludne, tj. wysokie pasma górskie czy pustynie, zawsze może nadarzyć się okazja do spotkania z drugim człowiekiem. Uwieczniona karawana i beduini czy pasterz z ogorzałą twarzą, który spędza pół roku w szałasie na halach, z pewnością znacznie wzbogacą nasz materiał fotograficzny. Grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji i nie zapytać interesującej nas osoby, czy można zrobić fotkę.

Oczywiście, w pewnych sytuacjach, gdy np. znajdujemy się na bazarze lub festynie (obie okazje sprzyjają wykonaniu dobrych zdjęć reporterskich), trudno byłoby pytać się każdego o zgodę. Wówczas, jeśli nie czujemy się pewnie, lepiej po prostu użyć obiektywu długoogniskowego, który pozwoli zachować nam bezpieczny dystans i działać nienachalnie. Gdy w grę wchodzą bezpośrednie relacje, jak właśnie spotkanie z pasterzem, wówczas należy zadziałać psychologicznie. Nie wyciągamy od razu aparatu, tylko zaczynamy od przywitania, staramy się zagaić do rozmowy, nawiązać nić porozumienia. Dopiero wówczas, gdy relacje stają się bardziej swobodne, pytamy grzecznie, czy moglibyśmy wykonać zdjęcie. Wówczas prawie zawsze uzyskamy zgodę. Nie oznacza to jednak, że nasz model natychmiast oswoi się z aparatem. Czasami, by wykonać to jedno niepowtarzalne ujęcie, potrzeba trochę czasu, wyczucia, najlepiej gdyby fotografowana osoba wróciła do swoich obowiązków, a my towarzyszymy jej gdzieś z boku, staramy się nie narzucać. Z doświadczenia wiem, jak ważna jest szczera postawa i autentyczna chęć poznania spotkanej osoby. Tylko wówczas uda się nam przełamać bariery i być może wykonać piękne, niebanalne zdjęcie. Jedno jest pewne - nie bójmy się nawiązywać relacji z ludźmi i w razie czego odważnie pytajmy, czy możemy wykonać im portret (dla siebie na pamiątkę - lepiej nie wspominać, że do gazety). Jeszcze jedna uwaga - jeśli osoba pozująca jest mimo wszystko zbyt spięta, zaraz po wykonaniu pierwszego zdjęcia wykonajmy znienacka kolejne, którego zapewne się nie spodziewa. Często wychodzi mniej sztucznie, bardziej na luzie.

Aby nasz wysiłek w przełamywaniu lodów nie poszedł na marne, warto wspomnieć jeszcze o kilku podstawowych zasadach, które pomogą wykonać poprawny technicznie kadr. Szkoda, żeby na koniec okazało się, że z głowy modela czy modelki wyrasta jakiś słup lub inny obiekt psujący całą robotę. To częsty błąd popełniany przez początkujących fotografów, którzy koncentrując się na oczach (które istotnie są ważne i jako pierwsze absorbują naszą uwagę) zapominają o tle. Niestety, w tym samym czasie musimy ogarniać oba plany, także to, co znajduje się z tyłu. Jeśli chcemy wykonać portret, upewnijmy się, że oczy są ostre i wyraźne. Wszystko zależy właśnie od oczu! Muszą być ostre jak żyleta. Punkt ostrości powinien być ustawiony zawsze w środek oka, które znajduje się bliżej obiektywu. Najlepiej jeśli tło w miarę możliwości jest maksymalnie rozmyte, tak, by w zasięgu głębi ostrości znajdował się wyłącznie fotografowany obiekt. Zastosowanie niewielkiej głębi ostrości, jednak na tyle dużej, by wyraźne pozostały oczy i inne detale twarzy, jest kluczem do dobrego zdjęcia portretowego, czy nawet w przypadku uwieczniania całej sylwetki.
To tylko niektóre z tajników, dzięki którym uda się nam przywieźć jeszcze ciekawszą dokumentację fotograficzną wyprawy czy choćby wycieczki po kraju.

Dodano: 2011-09-30

Autor: Daniel Klawczyński

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1