Planujesz kalendarz na nowy sezon: ustalasz zimowe przygotowania, pierwsze starty, cele. To dobry moment, żeby zastanowić się nad wyjazdami treningowymi przed i w trakcie sezonu. Tak robią ambitni zawodnicy na każdym stopniu zaawansowania. Powód jest prosty: wielodniowy zespół treningów, połączonych w integralną całość z regeneracją i zabiegami ją stymulującymi wywiera lepsze efekty niż kilka mikrocykli treningu uwikłanego w życie amatora. Jesteś więc zdecydowany: jadę!


Okazuje się, że wybór lokalizacji nie ogranicza się już do przysłowiowej Majorki czy Calpe. Owszem, oba te miejsca mają swoje niepodważalne zalety. Jednak amator musi brać pod uwagę aspekty, które zawodowcy pomijają. Nie chcemy przekonywać, że zimę lepiej spędzić na rowerze nad Wisłą niż Morzem Śródziemnym (choć w ostatnich sezonach różnie z tym bywało). Podpowiadamy nie zawsze oczywiste miejsca na przeprowadzenie zgrupowania przed i w trakcie sezonu. Doświadczenie pokazuje też, że nawet amatorzy mogą przygotowywać się do imprezy docelowej w formie BPS (więcej o nim znajdziecie w wydaniu Triathlon #1/2016) i w ten sposób znacznie poprawić wynik, a łącząc to z urlopem równocześnie możesz poprawić swoje relacje z najbliższymi lub po prostu dobrze i aktywnie spędzić czas (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 11-12/2016 kup e-wydanie

Dodano: 2016-11-21

Autor: Tekst: Karolina Furlepa, zdjęcia: Miłosz Kędracki, Piotr Staroń

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!