Wypadki chodzą po ludziach. Więc i Ty bądź niczym skaut.

Bądź dobrze przygotowany. Po pierwsze oceń sytuację. Czasami świetnie dasz sobie radę wykorzystując podręczny ekwipunek - apteczkę pierwszej pomocy. Ale jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, był uczestnikiem wypadku komunikacyjnego i istnieje podejrzenie urazu kręgosłupa lub głowy, należy wezwać pomoc specjalistów. A ruszać i przemieszczać tylko gdy miejsce, w którym leży, zagraża jego życiu. W przeciwnym razie naszymi działaniami, unoszeniem i przenoszeniem możemy tylko zaszkodzić.

112
Nie ma co czekać, należy dzwonić po fachową pomoc. Każda sekunda się liczy - naprawdę! Uniwersalnym, działającym na terenie całej UE numerem alarmowym jest 112. Pod ten numer możemy zadzwonić z telefonu stacjonarnego, komórkowego czy budki telefonicznej. 112 można wybrać też z telefonu nieposiadającego karty SIM, a nawet w przypadku braku środków
finansowych na naszym koncie, bo połączenie to jest bezpłatne. Można je wykonać znajdując się poza zasięgiem sieci i nie wymaga nawet odblokowania klawiatury naszego telefonu komórkowego. Możemy zadzwonić w momencie nie tylko zagrożenia naszego życia, ale również mienia. Dotyczy to m.in. sytuacji kradzieży, włamania, użycia przemocy, rozpoznania osoby poszukiwanej przez policję, wypadku drogowego, porażenia prądem czy innej nagłej sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu. Jak zatem działa 112? W założeniu dzwoniąc pod ten numer nasze
zgłoszenie powinno zostać skierowane do najbliższego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR), które jest właściwe ze względu na lokalizację osoby zgłaszającej zdarzenie. W przypadku problemów z łącznością nasze zgłoszenie będzie przekierowane do najbliższego CPR-u lub bezpośrednio przełączeni zostaniemy do dyspozytorów odpowiednich służb ratowniczych.
Mimo że wprowadzony został w Polsce już parę lat temu, system ten nie jest jeszcze całkiem dopracowany. W niektórych rejonach Polski w miejsce wyspecjalizowanego centrum koordynacyjnego, czyli CPR, telefon ten odbiera tyko policja albo straż pożarna. W takim razie jeżeli zgłoszenie nie dotyczy ich zakresu działania policyjni czy pożarniczy dyspozytorzy
przełączają dzwoniących. Wówczas służby ratownicze mają problemy z porozumiewaniem się, a zlokalizowanie dzwoniącego, gdy połączenie zostanie przerwane, jest utrudnione. Tylko służby, które obsługują 112 mają taką możliwość, w przypadku przekierowania rozmowy, traci się tę opcję. Do końca 2012 r. powstanie w Polsce 160-170 CPR-.w. Pracować w nich będą razem dyspozytorzy straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, a w większych centrach także policji i innych służb. Nie będzie przekierowywania rozmów, operator przyjmie każde zgłoszenie i wyśle do niego odpowiednie służby ratownicze. 112 nie zastąpi nigdy starych numerów alarmowych: 997, 998, 999. To dodatkowy, powszechny numer jednolity w całej UE, po który sięgamy w momencie, jeżeli nie pamiętamy numeru odpowiednich służb lub po prostu nie wiemy, którą z nich powinniśmy wezwać. Niestety obecnie 60% połączeń to żarty, które bardzo dezorganizują prace służb ratowniczych.

Dodano: 2009-07-30

Autor: Tekst: Justyna Osmałek - ratownik medyczny, zdjęcia: bikeBoard

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później