Maja Włoszczowska na pytanie o sposób na marznięcie stóp na rowerze zimą odpowiedziała z przymrużeniem oka: - znalezienie innych form aktywności niż rower. Ale spokojnie, dla nas też sezon trwa cały rok, więc jest decyzja – szukamy najlepszego rozwiązania problemu.

Stopy, równie dotkliwie jak ręce, odczuwają niesprzyjające warunki atmosferyczne, ponieważ podczas jazdy pozostają praktycznie bez ruchu. Żeby dobrać odpowiednie pokrowce na buty, porównujemy te wykonane z różnych materiałów, radzimy na co zwrócić uwagę oraz zastanawiamy się: sięgnąć po ochraniacze czy może po zimowe buty na rower?

Maja Włoszczowska, zawodniczka KROSS Racing Team: Jednym z moich sposobów na zimę jest znalezienie alternatywnych form treningu. Na nartach biegowych jeszcze nigdy mi stopy nie zmarzły. Na rowerze… spójrzmy na przełaj. Skąd się wzięło to zeskakiwanie z roweru, skakanie przez przeszkody, bieganie? Na rozgrzanie stóp najlepsza jest właśnie chwila truchtu. Prawda jest taka, że na prawdziwe mrozy osobie ze słabym krążeniem żadne ochraniacze nie pomogą. W mojej ocenie idealna opcja to ciepła skarpetka, na to skarpeta windstoperowa i... za duży but, który zmieści te wszystkie warstwy bez utrudniania krążenia krwi. Jeśli na wierzch założysz neoprenowe ochraniacze – uśmiech na twarzy gwarantowany. Gdy jest naprawdę zimno, stosuję buty zimowe... a na wierzch ochraniacze. Muszą one być przede wszystkim nieprzemakalne i mieć dobrze zabezpieczoną podeszwę. To znaczy, że sam rzep nie wystarczy. Najlepsza jest pełna gumowa podeszwa z niewielkim otworem na bloki do pedałów. Choć… prawdę powiedziawszy, zastanawiam się nad opcją jazdy bez SPD, bo to właśnie przez bloki przedostaje się najwięcej zimna. Jeśli chodzi o buty, to powinny być minimalnie za duże, by w razie potrzeby zmieścić ciepłą skarpetkę.

Na pierwszy ogień OCHRANIACZE. Szosa czy MTB?
To pierwsze pytanie, jakie się nasuwa. Musisz określić do jakiego typu butów, a właściwie bloków, będziesz stosować ochraniacze. Niektórzy producenci jasno rozróżniają modele przeznaczone na szosę oraz te do MTB. Inna jest oczywiście głównie dolna część pokrowca. W pierwszym przypadku mniej, w drugim bardziej zabudowana. Ochraniacze dedykowane kolarstwu górskiemu powinny też mieć wzmocnienia w dolnych partiach – niezbędne np. w przypadku schodzenia z roweru i podbiegów. Jednak wiele modeli jest uniwersalnych, z otworami pasującymi do każdych bloków. Co wtedy? Koniecznie zwróć uwagę na podeszwę swojego buta. Najczęściej w przypadku MTB niezbędne jest wybranie pokrowców o rozmiar większych, ponieważ podeszwa jest uzupełniona gumą i ma pokaźniejsze gabaryty niż ta szosowa. Jaki materiał na jakie warunki? Na rynku dostępnych jest wiele modeli, które są wykonane z różnych materiałów i przeznaczone.


WIATROSZCZELNE – z membraną chroniącą od wiatru (np. Windstopper, NoWind, Isowind – zależnie od producenta). Spiszą się w temperaturze powyżej +5 do + 10 stopni Celsjusza, wtedy noga się nie gotuje i ochraniacze dają przyjemne ciepło. Bardzo przydatne zwłaszcza na szosę – bo trzeba pamiętać, że większość szosowych butów zaprojektowano pod kątem maksymalnej wentylacji i są bardzo przewiewne. Dlatego należy izolować się przed utratą ciepła przy wyższych temperaturach niż w przypadku MTB.

PRZECIWDESZCZOWE – cieńsze, najczęściej z powłoką z poliuretanu. Dobrze wykonane i dopasowane do buta zapewniają nieprzemakalność. Nie myl ich z ocieplaczami, główna rola takich modeli to ochrona przed wodą, a nie izolacja cieplna. Złożone zabierają bardzo mało miejsca, więc spokojnie spakujesz je do kieszonki – na wszelki wypadek.

NOPRENOWE – sprawdzają się w deszczu, przy temperaturach nie spadających poniżej 0 stopni Celsjusza. Zapomnij o nich w wielkie mrozy. Dzięki właściwościom neoprenu chronią od warunków zewnętrznych, takich jak wilgoć i chłód. Nawet jeżeli woda dostanie się do środka, nie zmarzniesz w stopy. Nie stosuj ich jako ochraniaczy przeciwdeszczowych w wyższych temperaturach – nie przepuszczają pary wodnej (potu) na zewnątrz.

OCIEPLANE – typowo zimowe ochraniacze, ocieplane od środka. Wierzch wykonany jest najczęściej z neoprenu, grubszej lycry lub innego materiału uzupełnionego mem - braną, która chroni przed wodą czy wiatrem. Posiadają dobrą izolację na bardzo chłodne dni. Większość tego typu modeli sprawdza się w temperaturach od +5 do -7 stopni Celsjusza.

Ceny ochraniaczy są zależne od rodzaju oraz zastosowanej technologii. Najtańsze przeciwdeszczowe dostaniemy już za 50 zł. Neoprenowe to koszt od 80 zł w górę. Natomiast wersja ocieplana będzie wymagała wydatku od ponad 100 do 300 złotych.


OCHRANIACZE - ZA I PRZECIW

+ mniejszy koszt wyjściowy systemu, w cenie butów zimowych możesz kupić kilka par ochraniaczy na różne warunki
+ duży wybór modeli na każdą pogodę
+ zajmują mało miejsca, możesz je wozić ze sobą na wypadek pogorszenia pogody
+ masa, najlżejsze modele ważą ok. 50 g (para), najbardziej odporne na warunki pogodowe ok. 300 g

– zsuwają sie podczas biegu w błocie
– źle dopasowane mogą nie spełniać swojej roli
– mniej trwałe, trzeba się liczyć z koniecznością zmieniania ich co jakiś czas

Ochraniacze czy buty zimowe?

Większość producentów butów rowerowych proponuje modele typowo zimowe. Są specjalne przeznaczone na szosę albo do MTB. Główną różnicą jest oczywiście podeszwa – jej grubość, protektor lub jego brak i gniazda konkretnych bloków. Tego typu buty są rozwiązaniem dla osób, które i zimą, i w porach przejściowych jeżdżą naprawdę sporo. Szczególnie przydatne w MTB pozwalając na podbiegi. Są też wyśmienite, kiedy wskaźnik na termometrze spada poniżej +8 stopni Celsjusza. Przy temperaturach poniżej 0°C, jakiekolwiek pokrowce przestają spełniać swoje funkcje. Buty sięgające za kostkę mają dobrze przylegać i przeciwdziałać dostawaniu się do środka śniegu i wody. Dlatego większość z nich posiada u góry dodatkowy rzep lub ściągacz, który ma zapewnić pełną ochronę.
Środek jest ocieplany, a wierzch – zależnie od modelu – pokryty poliuretanem, membraną przeciwwietrzną czy lekkim neoprenem. Porządne buty to spory wydatek, ale jeżeli będziesz jeździć naprawdę dużo, jest to trafiona inwestycja. Pozwalają wykonać sensowne treningi bez wydawania pieniędzy na leki. Ceny zaczynają się od 600 – 700 zł, za buty z membraną Gore-Tex będziemy musieli zapłacić ponad 800 zł. My najwięcej jeździmy jesienią i zimą – taka praca.

Nie wszystkie ochraniacze są dobre w każdych warunkach. Decydując się więc na konkretny model, musisz odpowiedzieć sobie na kilka pytań: do jakich butów będziesz ich używał, w jakiej pogodzie zdarza ci się jeździć oraz na ile twoje stopy są wrażliwe na niskie temperatury, a to już sprawa indywidualna. Koniecznie obejrzyj różne modele i dopasuj je do używanych butów oraz do anatomii nogi. Musisz także zastanowić się, czy lepiej zdecydować się na zakup zimowych butów czy kilku par pokrowców na różne warunki. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale dobrze dobrane rozwiązanie pomoże nie tylko przetrwać zimę, ale nawet się nią cieszyć.


BUTY ZIMOWE - ZA I PRZECIW

+ cieplejsze, w bardzo niskich temperaturach zapewniają lepszą izolację niż ochraniacze
+ bardziej odporne na wodę i wiatr
+ oszczędzasz buty startowe
+ w przypadku MTB – solidna podeszwa pomaga przy chodzeniu czy bieganiu
+ posłużą przez kilka sezonów

– wyższy koszt zakupu
– jeżeli jeździsz zarówno na szosówce, jak i góralu, trzeba rozważyć zakup dwóch innych par
– znacznie cięższe niż standardowe buty rowerowe (ok. 800-900 g/para)

Większość zawodowych kolarzy deklaruje, że nie korzysta z butów przeznaczonych na mróz. Ale wynika to głównie z tego, że zimę spędzają na trenażerze, korzystając z innych form treningu lub po prostu w cieplejszych rejonach. Zimowe modele posłużą do temperatur w okolicach -10°C. Gdy jest jeszcze zimniej, a intensywność wysiłku pozostaje na wysokim poziomie, warto rozważyć jeszcze inny sposób: zrezygnować z pedałów zatrzaskowych i jeździć w zimowych butach trekkingowych na pedałach platformowych.

Dodano: 2017-01-25

Autor: foto: Bontarger/© 2015 Narayan Mahon (zdjęcie akcji)

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rasowe ścigacze za 11k
Orbea Avant M30 Team
Merida Scultura 5000 Disc
Cannondale 2018: Jekyll i Trigger
7 najczęstszych błędów w treningu amatorów
Kardiologiczne badania podstawowe
44 strony przygody!