DZIENNIK
Prowadząc usystematyzowane treningi na pewno prowadzisz także dziennik treningowy, choćby w formie najprostszych notatek. Notujesz wiele wartości - czas, tętno średnie i maksymalne, ilość pokonanych kilometrów, być może nawet średni i maksymalny poziom generowanej mocy
Wszystkie te wartości można zakwalifikować do trzech grup, dotyczących objętości, intensywności i obciążenia. Grupy te - w kolejności wymienionej wyżej - tworzą pewien uporządkowany szereg, każda z nich jest podstawą dla następnej. Razem pozwalają one na opisanie każdej jednostki treningowej.
Podstawa - objętość Najłatwiejsza do określenia wartość opisująca trening, aby ją poznać wystarczy zegarek lub najprostszy licznik. Objętość treningu możemy określić czasem jego trwania lub ilością pokonanych kilometrów. Niezależnie od stopnia treningowego zaawansowania, bardziej miarodajny jest czas treningu - dystans może zależeć od ukształtowania terenu, warunków pogodowych, roweru, na którym jedziesz itp. Wybór czasu jako jednostki objętości pozwala również na łatwiejsze planowanie okresów treningowych, jak i całego roku. Mimo wszystko warto jednak założyć ilość pokonanych w tygodniu lub w roku kilometrów, jednak jako cel do osiągnięcia, a nie miarę objętości treningów.
Intensywność Teraz możemy pójść o krok dalej i określić intensywność każdego treningu, dodając w ten sposób kolejny szczegół do opisu. Sposobów na określenie intensywności jest przynajmniej kilka, a najważniejsze z nich to: • „na czuja”, czyli ocena własnego samopoczucia i odczuwalnego wysiłku w skali np. od 1 do 10, • pomiar tętna za pomocą pulsometru, • pomiar generowanej mocy. Każdy z powyższych sposobów ma swoje wady i zalety. Wbrew pozorom określanie intensywności wg samopoczucia jest wykorzystywane przez wielu zaawansowanych kolarzy w niektórych okresach roku, zwłaszcza tych, w których intensywność treningów jest niska. Sposób ten umożliwia trening bez skomplikowanych urządzeń, wystarczy najprostszy licznik. Jego wadą może być mała obiektywność - poziom odczuwanego zmęczenia może zależeć od aktualnego samopoczucia, motywacji w danym dniu, warunków pogodowych. Korzystanie z tego typu skal wymaga sporego doświadczenia i znajomości własnego organizmu, a także zgody na pewne uproszczenia i kompromisy. Pomiar tętna to chyba najbardziej rozpowszechniony i znany sposób na określenie intensywności. Wymaga oczywiście pulsometru do określenia ilości skurczów serca na minutę, ale w zamian daje wiarygodne wskazanie intensywności.

Dodano: 2010-03-31

Autor: Tekst: Paweł Steinke

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory