Bardzo lubię jedno zdanie zmarłego w ubiegłym roku internetowego lunatyka rowerowego, Sheldona Browna: Większość rowerów projektowana jest na potrzeby wyczynowców, nawet jeśli znakomita większość rowerzystów nimi nie jest.
Ale tak już widocznie musi być, że większość z nas zapatrzona w gwiazdy wierzy, że wystarczy mieć taki sam rower, żeby wygrywać na igrzyskach. Pasjonat zrezygnuje ze wszystkiego, odmówi sobie szynki i rosołu w niedzielę, żeby kupić wymarzoną część. Oszuka w rozliczeniach swoją lepszą połowę, żeby zaoszczędzić na węglową ramę, zrezygnuje z komfortu, żeby tylko upodobnić swoją kierownicę do tej, jaką widział u zwycięzcy ostatniego maratonu. Ale jak go plecy łupną, rzuca rower w kąt i bierze się za motocykle, golfa albo młode dziewczyny (niepotrzebne skreślić). Znacie takich? Ja też. I dlatego uważam, że czasami potrzebny jest kompromis po to, żeby przyjemność dozować sobie latami i nie utracić jej z powodu złego dopasowania roweru. A to jest ostatnio bardzo modny temat.

Jak dobrać szerokość
Szerokość kierownicy MTB powinno się dobrać tak, żeby przekraczała o 10-15 cm szerokość barków. Wąskie kierownice, czyli 56-58 cm są najefektywniejsze w czasie pedałowania. Płaskie kierownice nie powinny być szersze niż powyższe wskazanie. Kierownice gięte mogą i powinny być szersze ze względu na inną geometrię i kąty, o czym poniżej. Im większa szerokość, tym lepsza kontrola, bo większa dźwignia pozwala bez kłopotu przeciwdziałać uderzeniom w koło pędzącego po dziurach roweru. Ale każda kierownica ma dwa końce i dlatego szerokie kierownice pogarszają reaktywność i w efekcie rower trudniej zmusić do skrętu. Nawet minimalny ruch wąską kierownicą wywołuje potężne zmiany kierunku. Węższe kierownice są jednak preferowane przez zawodników, ponieważ pozwalają uzyskać mniejsze opory aero na otwartych przestrzeniach, które zdarzają się przecież na wszystkich maratonach. Są też wygodniejsze podczas jazdy na stojąco. Dlatego nawet potężnie zbudowani zawodnicy często stosują stosunkowo wąskie kierownice, żeby nie wachlować rowerem na boki, bo łatwiej wygenerować im moc wysoką kadencją. Amatorzy i pchający twarde biegi single speedowcy są zwolennikami Archimedesa, który powiedział: dajcie mi punkt podparcia, a ruszę z posad bryłę świata. I rzeczywiście dłuższa dźwignia (kierownica) pomaga „zmłócić” twarde przełożenia na podjazdach.

Prosta czy gięta
To dwie całkiem różne filozofie. Proste kierownice są przypisane do użytku sportowego i semisportowego i są w tym zastosowaniu wygodniejsze, ponadto bezboleśnie pozwalają przyjąć bardziej aerodynamiczną sylwetkę. „Głębokość” kierownicy giętej, objawiająca się charakterystycznym wygięciem, pozwala stosować mostki o mniejszym kącie wznosu i mniej podkładek nad sterami. Kierownice gięte są najczęściej dużo szersze i, oprócz parametru nazywanego przez nas „głębokością”, mają wyraźniejsze kąty wygięcia samych końcówek do góry i do tyłu. Przez to umożliwiają znacznie bardziej precyzyjne dopasowanie kątów. Przekręcając giętą kierownicą można wpływać na stopień jej wygięcia do góry i tyłu. W kierownicach prostych przekręcenie do przodu zmniejsza wygięcie do tyłu o tyle samo, ile zwiększa się ono do góry i z natury rzeczy regulacja ogranicza się do jednego, dwóch stopni.

Kierownice gięte pozwalają na bardziej niezależne dopasowanie obydwu kątów. Wygięcie kierownicy ma też wady. Żeby nie zmienić wytrzymałości, na zgięciach niezbędna jest większa ilość materiału, skąd wynika ich większy ciężar. Jedynie gięte kierownice kompozytowe ze względu na możliwości układania materiału nie muszą być cięższe od prostych odpowiedników. Stosunkowo nowy trend to produkcja kierownic o bardzo małej głębokości, ale o wygięciach do tyłu i na boki porównywalnych do klasycznych kierownic „giętych”. Można je niżej zamocować, co - szczególnie w ramach o wysokich główkach, na bardziej płaskich odcinkach - pozwala w zakręcie lepiej dociążyć przednie koło.

Kąt do tyłu
Płaskie kierownice cechują się tylko dwoma parametrami: szerokością i wygięciem do tyłu. Istnieje bardzo ważna zależność pomiędzy szerokością barków i kierownicy. Barczyści faceci mogą jeździć na płaskich kierownicach o szerokości choćby i 600 mm oraz minimalnym gięciu 3°. Drobniejsze osoby przy tej szerokości mogą wymagać większego gięcia. Kierownice gięte, głównie ze względu na szerokość, ale i przeświadczenia producentów, mają znacznie większe kąty wygięcia do tyłu. Dzięki temu są wygodniejsze nawet jeśli ich szerokość jest znaczna i wynosi 700 mm.

Dodano: 2010-04-13

Autor: Tekst: Miłosz Kędracki, zdjęcia: bikeBoard

Tagi: dopasowanie, ergonomia, kierownica prosta, kierownica gięta

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

29” z dużym skokiem

e-Bike

Yeti SB5.5 Carbon
Specialized Epic – Generacja Z
KTM Myroon 29 Master
GT Zaskar Carbon 29 Expert
Whyte T130C Works
Giant Reign 2 LTD
Trek Powerfly FS