Mówi się, że trening jest sztuką odpoczynku. Jest to w 100 % prawda. Każdy z nas z łatwością może wymyślić sobie takie obciążenia treningowe, po których odnowią się kontuzje, obniżona odporność doprowadzi do ciągłych przeziębień i infekcji, a przeciążony organizm popadnie w stan przetrenowania. Większym wyzwaniem jest bezproblemowe zniesienie okresów treningów o wysokiej intensywności. Jak wiadomo, są one niezbędne do „podniesienia formy” jednak za ich efekt odpowiadają nie tylko treningi, ale przede wszystkim jakość odpoczynku i regeneracji.
Po pierwsze plan
Jednym w elementów różniących trening od „zwykłego jeżdżenia” jest to, że trening powinien posiadać plan. Podobnie jest z regeneracją organizmu. Już podczas układania rocznego planu treningów planujesz również odpoczynek – w „rozpisce” na pewno znajdują się okresy regeneracyjne kończące mezocykle, czy też dłuższe okresy przejściowe na zakończenie sezonu. Ich zadaniem jest nie tylko odpoczynek, ale przede wszystkim przygotowanie organizmu do przyjęcia kolejnej dawki obciążeń. Nie pomijaj tych okresów w planie rocznym ani nie wydłużaj innych ich kosztem. Zacznij od jednego tygodnia regeneracyjnego na trzy tygodnie treningów – w trakcie realizacji może okazać się, że w Twoim przypadku należałoby te proporcje zmienić, pamiętaj jednak, że lepiej być „niedotrenowanym” niż stracić sezon z powodu kontuzji. Planując regenerację w mikrocyklu tygodniowym zwróć uwagę na dwa czynniki. Pierwszy z nich to rodzaj i intensywność następujących po sobie treningów. Można przyjąć, że czas potrzebny na całkowitą regenerację (w idealnych warunkach) to około 36 godzin. Treningi powinny być więc ułożone tak, aby zmęczenie we właściwy sposób kumulowało się w kolejnych dniach (np. szybkość w poniedziałek, trening interwałowy we wtorek, wytrzymałość ogólna we środę) lub po „mocnym dniu” następował dzień regeneracyjny (np. po dniu z wytrzymałością siłową następuje dzień z wytrzymałością ogólną lub ćwiczeniami ogólnorozwojowymi). Drugi czynnik to dopasowanie treningów do innych codziennych zajęć. Trzeba pamiętać, że stres, mała ilość snu i kiepskie jedzenie nie sprzyjają regeneracji oraz mają wpływ na efekt nawet mało intensywnych treningów. Po 8-9 godzinach pracy, kilku kawach i obiedzie z fast foodu nawet lekka przejażdżka może być sporym wyzwaniem i wymagać dłuższej regeneracji. Planując tydzień zwróć uwagę na to, co się będzie działo w pracy, na obowiązki domowe lub naukę, a w trakcie tygodnia wprowadzaj niezbędne zmiany.

Dodano: 2012-07-17

Autor: Paweł Steinke

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1