Tłumienie powrotu albo odbicia
Ma kolosalny wpływ na skręcanie, hamowanie, panowanie nad sprzętem i prędkością. Dlatego często po kilkusekundowej regulacji totalny złom ze źle wyregulowanym tłumieniem okazuje się kapitalną maszyną, z której można wycisnąć takie cechy, że rider czuje się jak gwiazda sportu.
UWAGI OGÓLNE
Najważniejszą zasadą jest to, żeby rower z przodu i z tyłu działał w podobny sposób. Ponieważ rower jest lżejszy, niż napędzający go człowiek, pozycja na nim ma kolosalny wpływ na obciążenie poszczególnych kół. Zawieszenie trzeba regulować do pozycji, w jakiej jest ono najbardziej potrzebne. W przypadku tłumienia powrotu - w pozycji zjazdowej. A teraz pstryk. Poproś kolegę, żeby zrobił Ci kilka zdjęć z profilu na zjeździe. Zdjęcie nie musi być ani ostre, ani dobrze naświetlone. Na zdjęciu powinno być widać lekko ugięte łokcie, pochylony tułów, tyłek nieco uniesiony nad tyłem siodełka, a jeśli opuszczasz siodło przed zjazdem, sprawdzaj ustawienia właśnie w takiej pozycji. Badania działania zawieszenia będziesz prowadzić na płaskim, jednak staraj się zachować pozycję, jaką stosujesz na zjeździe - zdjęcia powinny pomóc. Tylko mi nie mów, że w Twojej komórce nie ma aparatu, bo i tak nie uwierzę.
2011-09-30 | Tekst: Miłosz Kędracki, zdjęcie: Trek
Komentarze użytkowników
Zaloguj się aby komentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

