Kolarstwo górskie to nie tylko jazda na rowerze, zwłaszcza dla zawodników spoza czołówki. W porównaniu do nich, częściej pchasz rower pod górę, sprowadzasz w dół (na pewno niektórzy z nas), więcej hamujesz, dłużej zjeżdżasz.
Do wszystkich tych sytuacji może przygotować Cię trening na trudnych trasach, jednak nie zawsze masz możliwość trenować w takich miejscach. Wykorzystaj inne dyscypliny sportu i trening ogólnorozwojowy!

Czas na ciężary!
Ćwiczenia siłowe to doskonały sposób nie tylko na wzmocnienie mięśni, ale także ścięgien i więzadeł. Odwiedzając siłownię zadbaj nie tylko o mięśnie nóg, ale także górnej połowy ciała. Wzmocnij mięśnie barków (pomogą Ci uchronić staw barkowy od kontuzji w razie wypadku), mięśnie pleców (zwłaszcza ich dolny odcinek, pomoże to uniknąć bólu w trakcie dłuższych jazd w niskiej, wyścigowej pozycji), klatki piersiowej i brzucha. Nie zapomnij o ramionach - bicepsy i tricepsy mocno pracują na zjazdach i podjazdach. Kilka szybkich, ciężarowych porad dla początkujących: - Staraj się opanować poprawną technikę i ćwiczyć z „wolnymi ciężarami” - sztangą, hantlami itp. Angażują do pracy więcej mięśni, niż ćwiczenia tej samej grupy na maszynie. - Wykonuj ćwiczenia wielostawowe, angażujące do pracy wiele grup mięśniowych. Zaoszczędzisz czas, a jako kolarz nie musisz pracować nad dokładnie wybranymi grupami mięśni. Doskonałym przykładem takiego ćwiczenia jest przysiad ze sztangą. - Kilka pierwszych treningów poświęć na poznanie techniki wykonywania ćwiczeń - najlepiej poproś o pomoc instruktora lub innych ćwiczących. Zaczynaj od niewielkich ciężarów, z którymi możesz swobodnie wykonać 4 serie danego ćwiczenia po 10-12 powtórzeń. - Nie zapomnij o rozciąganiu po każdym treningu. Twierdzenie, że siłownia zrobi z Ciebie napakowanego, sztywnego kulturystę to mit. Duży przyrost masy mięśniowej to także kwestia diety oraz unikania długich treningów wytrzymałościowych - co przecież Tobie nie grozi.

Na ścianie
Ciekawą alternatywą dla siłowni jest wspinaczka na sztucznej ścianie. Nie przejmuj się, jeśli nigdy tego nie robiłeś - traktuj wspinaczkę jako rodzaj ćwiczenia siłowego, angażującego wiele mięśni Twojego ciała, w tym także nogi! Większość ruchów powinieneś wykonywać właśnie dzięki nim, przynajmniej na początku przygody ze wspinaczką. Aktywność ta pomoże Ci również wzmocnić mięśnie górnej połowy ciała, zwłaszcza ramion i przedramion - z pewnością zauważysz różnicę na zjazdach wymagających dużej ilości hamowania. Na początku nie będziesz potrzebował specjalistycznego sprzętu - ćwicz „ruchy” poruszając się w poziomie, z jednej strony ściany na drugą, na niewielkiej wysokości. W ten sposób szybko opanujesz podstawy wspinaczki. Z czasem warto zaopatrzyć się w uprząż, buty, magnezję (dzięki niej możesz pewniej chwytać się ściany) i woreczek na nią. Wyposażenie to (w podstawowej wersji) powinno kosztować około 400 zł. Dzięki niemu będziesz mógł wyruszyć na dłuższe i bardziej wymagające trasy. Podstaw asekuracji i posługiwania się sprzętem wspinaczkowym nauczysz się na specjalnych kursach, organizowanych np. przez lokalne kluby wysokogórskie.

Dodano: 2009-10-26

Autor: Tekst: Paweł Steinke

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach