Aby rower uczynić szybszym, konstruktorzy pracują nad poprawą trzech czynników: aerodynamiką, masą oraz ograniczeniem tarcia. Poprawa pierwszego z nich jest praktycznie zablokowana przez przepisy UCI, o obniżeniu masy mówią wszyscy i na przełomie ostatnich lat widać kolosalną zmianę na korzyść kolarza. Jeśli chodzi o opory toczenia, to walka także trwa: nowe mieszanki gumy, specjalne osnowy opon, ogumienie bezdętkowe. Ale jest jeszcze opór generowany w łożyskach. Wielu producentów kusi ofertą łożysk ceramicznych do suportów, sterów, piast, kółeczek przerzutki, a nawet zawieszenia czy pedałów. Teoretycznie argumenty przemawiające za stosowaniem ceramicznych łożysk są bardzo mocne. Łożyska ceramiczne są aż o 40% lżejsze od łożysk stalowych. A przecież w grę wchodzi mistyczna „masa rotacyjna”, która ma pomoc w lepszym przyspieszaniu, a co za tym idzie - ograniczeniu wysiłku kolarza. Mniejsza masa pozwala również uzyskać krótszą drogę hamowania, dzięki czemu można później zacząć hamować, a więc uzyskać wyższą prędkość średnią na zjazdach. Ceramiczne elementy łożyska są twardsze o ponad 50% od stalowych. Odporność na deformacje ma przeciwdziałać odkształcaniu łożysk, a zatem zapobiegać nadmiernemu tarciu oraz zwiększyć ich żywotność. Znacznie mniejsza, niż w przypadku stali, rozszerzalność cieplna, charakterystyczna dla elementów ceramicznych, pozwala zredukować konieczność smarowania do minimum. Kolejna przywoływana zaleta to odporność „ceramików” na korozję. Argument ten tak długo można uznać za prawdziwy, jak długo uszczelnienia spełniają swoje zadania, a w razie ich uszkodzenia, jak szybko dokonamy serwisu. Praktycznie kontrargument jest tylko jeden: CENA - to ona uniemożliwia zastosowanie „ceramików” na większą skalę w masowej produkcji. Już hybrydowe łożyska ceramiczne są około pięciokrotnie droższe niż łożyska stalowe! A w nich tylko kulki są ceramiczne, bieżnia natomiast wykonana jest ze stali.

DLACZEGO NIE FULL CERAMIC?
W łożyskach full ceramic zarówno bieżnia, jak i kulki są ceramiczne. W przeciwieństwie do łożysk hybrydowych, na dzień dzisiejszy mają one bardzo ograniczone zastosowanie w częściach rowerowych, gdyż charakterystyka kształtu cylindrycznych bieżni ceramicznych jest taka, iż są one kruche i charakteryzują się słabą odpornością na wciskanie, co praktycznie ogranicza ich stosowanie w piastach kół. Pomimo tych utrudnień, konstruktorzy nie ustają w pracy i przezwyciężeniu tej niedogodności Ponadto... no tak, znowu cena. Są około siedmiokrotnie droższe od „stalowców”.

KTO ZA, KTO SIĘ WSTRZYMUJE, A KTO PRZECIW?
Pomimo iż coraz większa ilość producentów skłania się do wpuszczania na rynek „ceramików”, na dzień dzisiejszy ich największym orędownikiem wydaje się być fi rma FSA, która stara się nas przekonać o ich niepodważalnych zaletach i całkowitej supremacji. Firma ta ma w swojej ofercie szeroką gamę łożysk ceramicznych oraz posiada wiele przeprowadzonych doświadczeń na tym polu. Do strony „wstrzymującej” się zaliczamy firmę Shimano, która - jak dobrze wiemy - ma wieloletnią praktykę w produkcji łożysk do swoich części. Shimano na pewno nie ignoruje łożysk ceramicznych, natomiast bacznie śledzi ich rozwój na rynku. Znając ich politykę - na pewno nie wyklucza ich zastosowania w przyszłości. Ostatecznie na dzień dzisiejszy japoński potentat wydaje się nie być przekonany, że zalety ceramików są warte dodatkowych kosztów ponoszonych przez przeciętnych kolarzy. Jest to raczej mocny głos w obecnej dyskusji. Należy się z nim liczyć.
Największą grupę przeciwników łożysk ceramicznych stanowią mechanicy, do nich należy również skromny autor tego artykułu.
Oto WYŁĄCZNIE mój punkt widzenia na sprawę, poparty długoletnim doświadczeniem zawodowym. Po raz pierwszy zetknąłem się z łożyskami ceramicznymi w kołach Zipp około roku 2002. Ostatni raz parę miesięcy temu w rowerze typu full suspension. W międzyczasie montowałem regularnie tego typu łożyska w piastach kół, suportach, kółeczkach przerzutek itp. Niestety jedyne pozytywne wspomnienie o „ceramikach” mam po zastosowaniu ich w piastach i suportach rowerów szosowych, gdzie wytrzymały „próbę czasu”, jednocześnie zadowalając ich użytkowników. Powodem wydaje się być „czystsze otoczenie”, w którym przyszło im pracować. Szczególnie w rowerach MTB było o wiele gorzej. Przyczyną wydaje się być wilgoć i uszczelniania ceramików. Wielu producentów używa niskooporowych uszczelnień (tzw. Low Contact Seals-Lcs), dzięki którym ceramiki obracają się jeszcze płynniej, nie gwarantują one jednak właściwej szczelności. Po przeniknięciu przez LCS, wywołują spustoszenie, to znaczy korozję stalowych bieżni, całkowicie redukując zalety ceramików.

PODSUMOWANIE
Obecnie jedyną zaletą łożysk ceramicznych, potwierdzoną w praktyce, wydaje się być waga. Można także śmiało stwierdzić, że zdały one także egzamin w rowerach szosowych w piastach kół, suportach i pedałach. Tam ich zastosowanie ma największy sens, gdyż spełniany jest postulat pracy „na wysokich obrotach”. Wstrzymuję się z rekomendacją ich do rowerów górskich (szczególnie tych używanych w ciężkich warunkach terenowo-atmosferycznych), przynajmniej do czasu, gdy cena ich będzie przybliżona do ceny łożysk stalowych lub zostaną ulepszone uszczelniania. Gdy mimo to zdecydowaliście się na zakup łożysk ceramicznych, to szukajcie wyłącznie produktów markowych. Z dala trzymajcie się od „Seramików” od firm no name. Niech nie zwiedzie Was ich atrakcyjna cena, mogą nie być warte nawet jednej kulki. I to bynajmniej nie Gaby.

Dodano: 2012-04-24

Autor: Tekst: Sławomir Naumowicz

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1