Obecnie w świecie MTB królują maratony i wyścigi etapowe… Mordercze dystanse, trudne trasy przeznaczone są nawet dla amatorów generują problemy z doborem odpowiedniego paliwa!

Kiedy masz za sobą kolejny kilometr, Twoje mięśnie zaczynają dopominać się o swoje i przy każdym obrocie wydają się być coraz cięższe a ruchy coraz wolniejsze - to znak, że BRAKUJE CI ENERGII!

Nawet jeśli przed zawodami, napakowałeś w swoje muskuły maksymalną ilość glikogenu, to starczy on na określoną ilość czasu, potem zasoby drastycznie maleją, obniża się poziom cukru we krwi, a to z kolei spowalnia działanie mózgu i komunikację z mięśniami, co może spowodować zwolnienie tempa i podjęcie nieprawidłowych decyzji ...Chaotyczne jedzenie wszystkich reklamowanych „złotych środków” tuż przed startem może zaowocować co najwyżej sensacją żołądkową. Za to odpowiednie jedzenie podczas długiego maratonu to podstawa i strategiczny punkt w odniesieniu sukcesu. Optymalne są różne profesjonalne żele energetyczne dla sportowców. Mają one za zadanie dostarczyć natychmiastowego „zastrzyku” energii utraconej w wyniku długiego, wyczerpującego wysiłku. Przyśpieszają odbudowę rezerw energetycznych i zwiększają potencjał energetyczny mięśni.

Jakie, kiedy i ile?
Żele są lekkostrawne i nieszkodliwe dla organizmu, można więc spożywać nawet jedną - dwie porcje żelu na godzinę, aby natychmiast uzupełnić energię i nie dopuścić do sytuacji kryzysowej. Organizm może przyswoić około 60 gramów węglowodanów na godzinę, więc przed wyścigiem dobrze jest zaplanować sobie posiłki. Przy długim dystansie jemy już od pierwszej godziny - tak jak zawodowcy na szosie. Przykładowo standardowy mały żel o pojemności 30 ml posiada 20 gramów węglowodanów. Spokojnie starczą nam 2 saszetki - jedna co pół godziny. Żel popijamy najlepiej czystą wodą, która dostępna jest na bufetach. Co 10-15 minut pijemy małymi łykami napój izotoniczny, więc sumując wychodzi nam bilans lekko powyżej 60 gramów/godzinę. Na samym początku odpowiednie będą żele bez dodatków...

Po pełen tekst artykułu zapraszamy do papierowego wydania bikeBoard 7/2010 (gdzie kupić). Poniżej przypominamy natomiast nasze porónanie batonów energetycznych.

Dodano: 2010-07-15

Autor: Tekst: Karolina Kozela, specjalistka ds. promocji zdrowia

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach