Zeskok na stromych zjazdach to umiejętność podstawowa, właściwie wystarczy umieć kierować, hamować i wiedzieć jak pokonać uskok, żeby poradzić sobie z każdym górskim zjazdem. I od razu z grubej rury, bez wstępów. Uskoki, bez względu na wielkość, trzeba pokonywać tak, żeby koła zetknęły się z ziemią równocześnie. Lepiej nawet skoczyć na tylne koło, choć tak jest mniej stabilnie, niż nurkować na twarz przednim kołem w dół. Pokonując zeskoki w polecany przez nas sposób, można znacznie zmniejszyć ryzyko OTB, czyli niesławnego przeskoczenia kierownicy. Choć na rysunku widać próg naprawdę monstrualny, to wszelkie fazy są takie same, zarówno podczas pokonywania uskoku o wysokości pół metra jak i większych od pokazanego obok.

Przygotowanie

Im większy jest próg, tym później dowia-dujesz się o tym, jak wygląda miejsce, gdzie wylądujesz. Małe progi pokonuj z marszu, ale większe wymagają wcześniejszej obdukcji lądowiska. Zsiądź z roweru, sprawdź nawierzchnię - jej przyczepność, obejrzyj ewentualne przeszkody, tj. korzenie, kamienie itp. Ważny jest też kąt nachylenia zeskoku, im wyższy próg, tym bardziej strome powinno być lądowisko. Nie skacz na płaskie bo złamiesz główkę ramy. Prędkość, z jaką najeżdżasz, musisz dopasować do odległości i tego, co będzie działo się po zeskoczeniu. Musisz kontrolować prędkość roweru, bo w powietrzu znacz-nie wzrasta. Uwaga: zbyt mała prędkość upośledza równowagę! Z drugiej strony nie wolno pojechać zbyt szybko, żeby nie przelecieć poza optymalne miejsce do lądowania.

Najazd

Kiedy jesteś już o długość roweru przed progiem jest już za późno, żeby wrócić. Nie panikuj, po prostu musisz to zrobić. Szanse na to, że Ci się uda są ogromne. Ale jeśli skrewisz i zaczniesz wykonywać nieskoordynowane ruchy, hamować, skręcać itp., na 90% zapodasz glebę! Im wyższy próg, tym poważniejszą. Jeśli przednie koło toczy się w dół po progu, depnij w pedały i postaw rower na tylnym kole!

Zeskok

Już po wszystkim! Zapoczątkowałeś zeskok, powrotu nie ma. Teraz pozostaje Ci już tylko utrzymać pozycję i dolecieć do lądowiska. Jeśli najechałeś prostopadle do progu, rower nie powinien się sam przechylać na boki. Chyba że mu w tym pomożesz wychylając łokcie lub kolana albo kręcąc kierownicą. A więc utrzymaj stabilną pozycję i nie wymachuj kończynami. Jeśli rower zaczyna pikować, odchyl się do tyłu. Jeśli przeciąga Cię na plecy, zablokuj przednie koło. Powstrzymanie jego rotacji spowoduje, że rower obniży przednie koło.

Lądowanie

Ostatnie chwile w powietrzu musisz poświęcić na takie ustawienie roweru, żeby obydwa koła równocześnie zetknęły się lądowiskiem. Przygotuj się na zamortyzowanie uderzenia.

Pełny tekst z dodatkowymi wskazówkami znajdziecie w bikeboard'zie nr 9/2004

Dodano: 2007-01-22

Autor: Tekst: Ryszard Mazur, rysunki Maciek Rościszewski

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1