Nie raz słyszeliście o tym, że wystarczy mierzyć sobie puls, żeby ocenić swoją formę. To mit. Formy sportowej nie wykazuje poziom tętna tylko intensywność wysiłku.
Baza kilometrowa to podstawa. Z nami pracujesz nad nią od miesiąca i tak niech pozostanie przez najbliższe tygodnie, ale czas już na wzrost intensywności. Trzeba bowiem wyjeździć mnóstwo kilometrów, żeby móc przeprowadzić na tyle trudne treningi, aby w znacznym stopniu poprawić wyniki. Długie spokojne jazdy są niezbędne w początkowej fazie sezonu. Szczególnie mieszkańcy płaskich rejonów Polski powinni mieć na względzie to, że nie dadzą im one dostatecznie silnego bodźca do rozwoju. W treningu muszą pojawić się ostrzejsze sesje. Ale, żeby „ostrzejsze sesje” miały sens, trzeba zbadać, o ile „ostrzejsze” być muszą. I o tym właśnie traktuje poniższy odcinek.
HRmax
Podstawowym wskaźnikiem układu krążenia, powszechnie stosowanym w diagnostyce intensywności wysiłku fizycznego jest częstotliwość skurczów serca (HR), czyli ilość skurczów serca w danej jednostce czasu (min). (...)
Maksymalna wartość tętna jest niezbędna do wyznaczenia odpowiednich zakresów intensywności pozwalających na wywoływanie zamierzonych zmian adaptacyjnych. Np. trenując z niską intensywnością, ale za to przez dłuższy czas trenujemy wytrzymałość. I to można wykazać tętnomierzem. Ale trening szybkości realizuje się metodą powtórzeniową, gdzie czas powtórzenia zwykle wynosi 6-10 s; w tak krótkim czasie puls nie wzrasta powyżej 170 ud./min itd. Diagnostyka li tylko przy pomocy wartości tętna i wyznaczanie na ich podstawie stref wysiłkowych, choćby przy pomocy formuły Kravonena, to w większości przypadków wróżenie z przysłowiowych fusów. Wielkość błędu jest olbrzymia i wyklucza precyzyjne planowanie. Dlatego zalecane jest stosowanie testów laboratoryjnych w celu określenia zarówno progu tlenowego jak i beztlenowego i na ich podstawie wyznaczenie stref wysiłkowych.
Test polowy
Choć nawet dla amatorów optymalne pod względem precyzji są laboratoryjne testy wydolnościowe. Zanim wybierzecie się do laboratorium na sensowny test, można wykonać test polowy. Nie będzie ani miło, ani przyjemnie. Trzeba się będzie konkretnie zmęczyć a - mówiąc otwarcie - doprowadzić do kresu możliwości. Zanim jednak dojdzie do testu zalecamy wizytę u lekarza, który może wyrazić na niego zgodę. Do wizyty u lekarza zachęcam wszystkich, a przede wszystkim byłych „sportowców”. Latka lecą, choroby przychodzą nie wiadomo skąd - można się skrzywdzić.
Do testu potrzebny jest monitor pracy serca, dogłębna rozgrzewka i bezpieczny odcinek szosy, na którym będziesz mógł się konkretnie złomotać. (..)
Próg mleczanowy LT
Znaleźliśmy w literaturze sposób na wyznaczenie progu LT metodą partyzancką. Ale Miłosz Czuba powiedział, że nie chce się pod nim podpisać. Dlatego jeszcze raz zachęcamy do badań laboratoryjnych, bo wystarczy zmęczyć się raz… na sześć tygodni a wynik jest rzetelny. Ambitni amatorzy powinni przystępować do testów przynajmniej przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego i przynajmniej w połowie jego trwania. (...)
Najważniejsze
Programy treningowe różnią się i nie da się przekazać wszystkim jednolitej recepty, bo i my się różnimy: czasem, jaki możemy poświęcić na sport, zdrowiem, talentem, czyli reakcją organizmu na trening itp. Zanim rozpoczniesz poważny trening koniecznie wyznacz swój aktualny poziom progu mleczanowego LT i na jego podstawie dopasuj zakresy tętna. Jedynie w ten sposób można precyzyjnie kontrolować poziom wysiłku.
bikeBoard 4/2008 (gdzie kupić).

Dodano: 2008-04-30

Autor: Tekst: Miłosz Kędracki

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach