Skład: glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy, dwutlenek krzemu, aromaty i barwniki (nie zawsze naturalne) sól, cukier a przy odrobinie szczęścia - warzywa suszone w ilości od 11-50%.

A jeśli w „zupie” jest „makaron”, możemy liczyć na: węglan sodu, węglan potasu, fosforan trisodowy, gumę celulozową, trifosforan pentasodowy i inne bonusy... Tak, tak…Twój organizm po treningu w zimnym otoczeniu wie, czego chce! Dobrej zupy! Dobrej: nie chińskiej, nie instant, nie z proszku czy „z kostki”. Myślę, że na bazie powyższego przepisu ciężko byłoby przyrządzić coś zjadliwego! Zapewniam Was, że domowa zupa wcale nie wymaga dłuższego czasu przyrządzenia, niż pójście do najbliższego spożywczego i zalanie zupy instant. Zwłaszcza, kiedy domową przygotuje się na 2 dni. Co więcej, zabieranie do pracy termosu z ciepłą zupą jest obecnie dużo modniejsze, niż plastikowy kubek chińskiej zupki!
Siła tkwi w dobrze przyrządzonym wywarze. Definicja? Powstaje na skutek dyfuzji i osmozy składników odżywczych z warzyw, kości i mięsa, grzybów i owoców. Wartość odżywcza wywaru zależy od doboru surowców, stopnia rozdrobnienia oraz sposobu i czasu gotowania. Osobiście nie polecam wywarów na kościach. Mają do siebie to, że niezwykle szybko gromadzą w sobie toksyny i metale ciężkie i łatwo oddają je do wywaru. A tym przecież nie chcemy się „ faszerować”, mamy już zanadto własnych świństw!
Jeśli już coś związanego ze zwierzętami, to najlepiej włókniste mięso drobiowe, wołowe lub np. rybie, które to dostarczy wielu białkowych, budulcowych składników dla naszych stawów i ścięgien. Pomimo że wywar warzywny wydaje się być najbezpieczniejszy, to również i tutaj niezwykle istotnym elementem jest dobór produktów jak najwyższej jakości z wiadomego źródła. Krótkie wyjaśnienie: kiedy przyrządzamy np. kalafiora z wody, to możemy być spokojni, że większa część zgromadzonych toksyn i metali ciężkich zostanie właśnie w tej wodzie, którą oczywiście wylewamy. Wariant drugi, to zupa kalafiorowa, gdzie woda ta zostaje wykorzystana do przyrządzenia zupy (o zgrozo!). Fakty są niezaprzeczalne. Szukamy sprawdzonych warzyw do przyrządzenia wywarów. Tak powstałe zupy zachowują niemalże wszystkie składniki odżywcze zawarte w warzywach. Różne procesy obróbki termicznej pozbawiają warzywa cennych witamin i minerałów, np. wraz z wodą (przykład powyżej). Paradoksalnie, choć gotowanie jest jedną z najzdrowszych metod przygotowywania żywności, jest jednocześnie procesem powodującym najwięcej strat. W przypadku zup jest dokładnie na odwrót, bo mimo iż tutaj również są one wypłukiwane do wywaru, to i tak je zjadamy! Rzecz jasna nie chroni nas to przed utratą wrażliwych witamin, np. C. Jednak w jej przypadku najlepiej sprawdzają się surowe warzywa i owoce.

Poniżej po daję sprawdzo ny przepis na 100% polski wywar warzywny:
25-30 dkg włoszczyzny (marchew, mała pietruszka, kawałek selera, pół pora i kawałek kapusty włoskiej), pól cebuli, kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu oraz - do niektórych zup - liść laurowy, sól do smaku.
Warzywa korzeniowe dokładnie umyć - najlepiej szczotką - pod bieżącą wodą, cienko obrać, opłukać, nadkroić wzdłuż zaczynając od grubszego końca lub pokrajać na kawałki, włożyć do wrzącej wody (6 szklanek), osolić, zagotować pod przykryciem na silnym ogniu, po czym zmniejszyć płomień. Cebulę opłukać, obrać, dodać do wywaru. Gdy warzywa będą pół-miękkie, dodać oczyszczoną i umytą kapustę (nie do każdej zupy) oraz dokładnie umyty por (zielone liście przyciąć do połowy). Przyprawić do smaku. Miękkie warzywa odcedzić, rozdrobnić, włożyć do zupy albo zużytkować do sałatek. Do zup ziemniaczanych, jarzynowych i krupników można włoszczyznę rozdrobnić przed włożeniem do wody.

Co należy w skrócie wiedzieć o zupach:

  • są niskokaloryczne lub wysokokaloryczne, co należy regulować tzw. wkładką, czyli np. ziemniakami, makaronem, ryżem czy kaszą, a nie zaklepką czy też boczkiem, skwarkami itp.;
  • dostarczają sporych ilości witamin i składników mineralnych;
  • są źródłem wody dla organizmu;
  • duża ilość warzyw gwarantuje obecność błonnika - mniej drażniącego dzięki gotowaniu;
  • są dobre na każdą porę roku, zimą rozgrzeje nas ciepły rosół, a latem orzeźwi chłodnik;
  • są doskonałą przekąską podczas dnia;
  • w polskiej kuchni zupa znajduje szczególne miejsce;
  • lekka, czysta zupa jest znakomitym dodatkiem i urozmaiceniem dania głównego, natomiast gęsta, bogata zupa ze względu na różnorodność użytych do jej przygotowania składników, stanowi samodzielny, właściwie zbilansowany posiłek;
  • warzywa nie mogą być rozgotowane - to prawdziwa zbrodnia, tracą zarówno wartość odżywczą, jak i organoleptyczną;
  • w dobrze przyrządzonej zupie w prawidłowych proporcjach znajdziemy białko, węglowodany, tłuszcze, błonnik, potas, żelazo, magnez i różnorodne witaminy;
  • poza sezonem możemy użyć warzyw mrożonych, często już skomponowanych smakowo - np. zupa kalafiorowa, barszcz ukraiński, zupa fasolow;
  • warto zminimalizować dodatek soli, a zamiast niej doprawić danie ziołami. Kiedy zupa jest już na talerzu, dobrze jest posypać ją koperkiem lub natką, która zawiera witaminę C i stanowi miłą dla oka ozdobę.

Dodano: 2012-10-02

Autor: Tekst: Karolina Kozela

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Look 795 Aerolight
B'TWIN Ultra 940 CF
3T Exploro Team
Fuji Jari 1.3
Mondraker Podium Carbon R
Orbea Alma M-Pro
Scott Scale RC 700 Pro