Moi koledzy ortopedzi często łapią się za głowę, kiedy na ostrym dyżurze jedno z pierwszych padających z ust na wpół przytomnego kolarza pytanie to: „kiedy będę mógł wrócić na rower?”.

i-Sport (www.i-sport.pl) to jedyna tego typu forma usługi sportowej w Polsce. Multi-dyscyplinowa platforma aktywnościowa i dietetyczna stworzona przez sportowców dla amatorów. Cała merytoryka treningowa układana przez olimpijczyków, mistrzów świata, i ich trenerów. To profesjonalny trener, dietetyk i asystent sportowy w jednej osobie.

Wiele osób coraz poważniej myśli o ściganiu i rywalizacji na wysokim poziomie. Ponieważ nie da się wypracować wysokiej formy wyłącznie w sezonie, rodzi się potrzeba trenowania zimą i wczesną wiosną. Radzimy, jak uniknąć zagrożeń i podpowiadamy sposoby na ich przełamanie.

Badania naukowe? Arkusz w excelu? A może czucie i wiara przemówi Do ciebie silniej niż mędrca szkiełko i oko? Jakby na to nie patrzeć, czegoś spróbować trzeba, bo sezon coraz bliżej. W treningu interwałowym naprzemiennie występują okresy o wyższej i niższej intensywności. Trening ten najczęściej jest kojarzony z wysiłkiem beztlenowym, czyli strefami tętna powyżej 85% HR max. Są również interwały, których założeniem jest nieprzekraczanie owych 85% HR max. Jakie korzyści dają interwały, jak powinny być przeprowadzane, kiedy włączyć je w plan treningowy i czy w ogóle warto?

Setki lat stracono na poszukiwanie kamienia filozoficznego, który miał zmieniać metale w szlachetne w złoto. a czy istnieje magiczna formuła, zmieniająca „zwykłych, szarych sportowców” w zwycięzców? warto się nad tym zastanowić.

Rozmawiamy o dużych kołach, Pucharze Świata i na wiele innych ciekawych tematów. Przeczytaj jak jak jeżdżą najlepsi!

Sierpień był dla mnie zawsze niełatwym miesiącem. Bo za mną już sporo kilometrów, ale do końca sezonu jeszcze kawałek drogi. A do tego trzeba pogodzić własną pasję z życiem rodzinnym, czyli wspólnym wyjazdem na wakacje.

Czy jazda ze znajomymi realizowana metodą „tempa szarpanego” ma cokolwiek wspólnego z treningiem? Wbrew pozorom ma i może być całkiem efektywnym elementem planu treningowego. Kluczem do sukcesu jest jej odpowiednie zaplanowanie.

Każdy z nas nieraz odczuwał nieznośne bóle pleców, rąk czy nóg, miał trudności z oddychaniem i utrzymaniem się na biku po przejechaniu 100km w ciężkim terenie, pokonaniu kilku łańcuchów górskich, zaliczeniu 20stu zjazdów ze Skrzycznego lub kilkugodzinnej sesji na podmiejskim dircie.

Powszechnie wiadomo, czym skończyłoby się budowanie wysokiej wieży na niepewnym gruncie - prędzej czy później, po dołożeniu kolejnego piętra, konstrukcja niechybnie runęła by z hukiem i to niekoniecznie z powodu trzęsienia ziemi! Tą budowlaną metaforą chcemy wejść w niewdzięczny temat fundamentów, podstaw naszej kondycji, jak wieża budowanej cegła po cegle, z założeniem ciągłego wzrostu. Dlaczego niewdzięczny?

Powoli kończy się okres zimowy i zbliżają się terminy pierwszych wyścigów. Do tej pory zajmowaliśmy się podstawą (czytaj fundamentem) naszej formy i absolutnie w żaden sposób nie możemy tego zaprzestać, z tym, że powinniśmy zmienić proporcje treningu, zwiększając ilość godzin intensywnych.

Żeby prowadzić systematyczny i skuteczny trening, niezbędna jest odpowiednia kontrola jego skutków. Temat jest trudny, a komplikacja procesów adaptacyjnych organizmu uniemożliwia stosowanie atrakcyjnej i przystępnej formy. Jednak jakość informacji, a zwłaszcza praktyczne wskazówki autora, czynią z tego tekstu jeden z najważniejszych tekstów o treningu.

Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę odróżnia amatora, nawet tego zaawansowanego, od profesjonalnego zawodnika? To jasne - dzieli ich przepaść.Ale z czego ona wynika? Obwód uda podobny, masa ciała podobna, procentowy udział tłuszczu w składzie ciała, również. Może to kwestia siły? Niekoniecznie, podczas przygotowań na siłowni operujecie podobnymi ciężarami. Może mityczne VO2 max jest na niskim poziomie?

Środek okresu startowego w pełni. Zastanawiasz się, co możesz jeszcze zrobić, aby poprawić swoją formę sportową? Pozostaje już tylko dopiąć wszystko na ostatni guzik! Niezastąpione w tym celu może okazać się bezpośrednie przygotowanie startowe (BPS).

Te porady skierowane są do osób początkujących - to znaczy tych, które właśnie w tym roku zaczęły jeździć lub do tych, które na fali ogromnej popularności roweru postanawiają coś w swoim życiu zmienić i zacząć w przyszłym sezonie startować w zawodach.

Jeżeli już podliczyłeś budżet na przyszły sezon rowerowy, to dziś musisz zastanowić się nad tym, co najdroższe: nad swoim czasem. Tak, czas to pieniądz, a trzeba w swoim tygodniowym rozkładzie zajęć znaleźć go w odpowiedniej ilości na trening. I tu nie ma zmiłuj - to muszą być sztywno określone dni i godziny. Zaległości nie da się nadrobić i dlatego cele trzeba ustalić tak, żeby czasu wystarczyło nawet w razie zdarzeń losowych. W treningu rowerowym ważna jest systematyczność (i wytrwałość). Treningu nie można odkładać, nie można przekładać - jeżeli czegoś nie poćwiczysz dziś, to jutro będziesz o to stratny i będziesz musiał zrobić dwa razy więcej.

Zimowe treningi na siłowni mają zarówno swoich wielbicieli, jak i przeciwników. Ja należę do tej pierwszej grupy jednak wielu moich redakcyjnych kolegów za nic nie da się namówić do „przerzucania żelastwa” i wolą korzystać z alternatywnych rodzajów aktywności - niektóre z nich opisywałem już w ramach tego cyklu. Jeśli również lubicie ćwiczenia z ciężarami, zapewne zdarzyło Wam się zastanawiać, czym ćwiczyć na siłowni? Czy kolarze-amatorzy powinni ćwiczyć na maszynach, czy też z wolnymi ciężarami? Jeśli na maszynach, to jakich? A może sztanga daje lepsze efekty? Jeśli takie pytania również przyszły Wam do głowy (lub zwyczajnie nie wiecie, od czego zacząć po wejściu na siłownię) przeczytajcie poniższy tekst!

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Przetrenowanie również nie bierze się znikąd i jest ostatnim stadium procesu, który zaczął się przynajmniej kilka tygodni wcześniej. Jest ono bardzo poważnym stanem i rzadko któremu amatorowi udaje się do niego doprowadzić, częściej mamy do czynienia z przemęczeniem. Tym niemniej nadmierny entuzjazm, zaangażowanie i brak wiedzy mogą sprawić, że trening nie będzie budowaniem formy, ale eksploatacją organizmu.

Tak jak pisałem przed miesiącem - listopad to przełom rowerowego roku. Kończę poprzedni sezon i zaczynam następny. Jakieś małe fajerwerki i do roboty.

To już jesień, tak więc nie ma co się oszukiwać - zbliżamy się do końca sezonu. Jeszcze może jakiś start lub dwa. Ale październik to idealny moment, żeby podsumować sezon i ustalić plany na następny rok. Bo rok rowerowy zaczyna się... w listopadzie.

Wrześniowe haczyki - czyli ukryte niebezpieczeństwa czyhające na kolarza amatora - to: wątpliwości, czy to moje kolarstwo w ogóle ma sens. Czyli jeden, a dość poważny hak. Bo bez motywacji nic nie ma sensu - tym bardziej trening, wyjazd na zawody, zakupy sprzętu. Nie da się czasu oszukać. Zaczyna się jesień i coraz więcej pojawia się pytań z natury tych ogólnych - czyli najtrudniejszych - bo trzeba znaleźć niemal filozoficzną odpowiedź i odszukać przyczynę, dla której bawię się w kolarstwo.

Lipcowe haczyki to: przetrenowanie i wypalenie pasji rowerowania. Tak więc ostrożnie - nie przesadzaj. Zachowaj radość jazdy.

Czerwiec to kolejny piękny rowerowy miesiąc. Ale też w czerwcu na kolarza-amatora czyha znacznie więcej pułapek niż w innym okresie. Zaczyna się pora przesadnej wiary we własne możliwości.

Bo dla mnie - jako kolarza amatora - dwie sprawy są najważniejsze - żeby noga podawała, a więc była forma, oraz, aby się kręciło - to znaczy, aby rower był sprawny.

Początek marca to już ostatni moment, aby wsiadać na rower i zacząć kręcić. Potem będzie za mało czasu, aby zdążyć z formą na pierwszą połowę sezonu.

Jednym z ważniejszych czynników warunkujących wynik sportowy w większości dyscyplin są: odpowiednia budowa i proporcje ciała. Ważne jest to do tego stopnia, że elementy te podlegają wnikliwej kontroli już w chwili doboru do danej dyscypliny sportu. Jednakże jeden element pozostaje u wszystkich niezmienny - bardzo niska zawartość tkanki tłuszczowej. Zredukowanie tkanki tłuszczowej do dolnego limitu normy może dać zawodnikowi istotną przewagę mechaniczną nad przeciwnikiem.

W poprzednim odcinku przedstawiono początki treningu wysokogórskiego, a także mechanizmy adaptacyjne człowieka do przebywania na dużej wysokości. Wspomniane zostały też odmiany treningu wysokogórskiego, które w tej części zostaną szerzej omówione.

Nieustanna poprawa wyników w sporcie wyczynowym wymaga ciągłego poszukiwania niekonwencjonalnych i nowatorskich rozwiązań. Jednym z nich jest wykorzystywanie klimatu, jako czynnika stymulującego organizm sportowca.

Żeby zrozumieć sens odpowiedniego treningu, potrzebna jest wiedza dotycząca zasilania człowieka, bo organizm napędzany jest z kilku źródeł i każde z nich działa zupełnie inaczej. Pierwszym źródłem zasilania jest system fosfagenowy czyli kompleks ATP i fosfokreatyny. (...)

Nie raz słyszeliście o tym, że wystarczy mierzyć sobie puls, żeby ocenić swoją formę. To mit. Formy sportowej nie wykazuje poziom tętna tylko intensywność wysiłku.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWERY 2018

28 lat minęło – Yeti Ultimate

Odzież, akcesoria i dużo, dużo więcej!