Wiecie już, jakie węglowodany i tłuszcze kupować w markecie spożywczym – omówiłam to już w poprzednich artykułach. Pora na białko.

Opisywane w dwóch poprzednich odcinkach urazy kończyn dolnych wynikały z przeciążeń wywołanych dużą powtarzalnością ruchu. Kolarskie problemy w obrębie kończyn górnych są natomiast najczęściej skutkami urazów ostrych - np. złamania kości przy chronieniu głowy w czasie upadku lub wynikającymi z długotrwałego utrzymywania kończyn w jednej pozycji urazami przeciążeniowymi o charakterze statycznym.

Pokrywa 70% powierzchni naszej planety, stanowi 1,3 miliarda m3 mas wody i decyduje o ziemskim życiu…WODA ! Dzięki niej rozwinęło się życie i jest od niej zależne. Pełni szereg istotnych funkcji w naszym organizmie: wspomaga absorbcję substancji pokarmowych, transportuje składniki odżywcze do komórek, rozpuszcza i usuwa z organizmu zbędne produkty przemiany materii, nawilża wdychane powietrze, odgrywa rolę w regulacji temperatury ciała, amortyzuje stawy, tworzy elastyczny płaszcz ochronny dookoła ważnych narządów, a także chroni organizm przed promieniowaniem.

Lody lody na patyku.... Upał doskwiera, nie ma to jak to ochłoda w formie czegoś zimnego, a najlepiej wręcz lodowatego. W kolejnym odcinku żywienia dowiesz się dlaczego jako formę przekąski warto wybrać właśnie lody.

Czyli parę słów o dwóch kółkach i nie tylko...

W polsce „dzikie rubieże” praktycznie nie istnieją. Góry są silnie zurbanizowane i rzadkością są niezamieszkałe doliny, na szczęście zdarzają się niezabudowane grzbiety. Mimo wszystko są jeszcze w górach rzadziej uczęszczane trawersy, szlaki czy zjazdy, o których nic nie wiesz. W jaki sposób je przejechać? Najpierw trzeba je znaleźć!

Od naszej ostatniej rozprawki na temat standardów suportu minął już ponad rok.

To związek chemiczny: alkaloid ksantynowy - narkotyk, cieszący się niebywałą popularnością wśród całych populacji! Brzmi groźnie?

Dla każdego kawosza dzień bez pachnącej kawki z rana to dzień stracony! Tym razem przygotowaliśmy dla Was kilka ważnych informacji żywieniowo - zdrowotnych pod kątem wyboru kawy i sposobu jej przyrządzania.

Zainteresowanie kolarstwem w naukach medycznych nacelowane jest głównie na wynik wyczynowca. Skupia się bowiem wokół tematu fi zjologii wysiłku i wydolności oraz dopingu (również jego wykrywaniu). Kwestia kontuzji, czyli szeroko pojętych urazów ortopedycznych, jest natomiast pomijana i traktowana po macoszemu. Odzwierciedla się to w małej ilości publikacji zarówno naukowych, jak i poradniczych na ten temat. W sporcie rowerowym jest niestety tak, że trafniejszym pytaniem jest „kiedy wystąpi kontuzja?” niż „czy wystąpi?”. A w obliczu problemu nie wolno strugać twardziela i bagatelizować go, tylko oddać się w ręce fachowców (lekarz, fi zjoterapeuta), żeby uraz zdiagnozować i podjąć właściwe leczenie.

Nasz zawodnik coraz częściej rozmyśla nad majowymi startami. Wiadomo - maj to pierwszy miesiąc poważnego ścigania się. I niestety, często w ostatnim tygodniu można wszystko zepsuć.

Najważniejszą zasadą jest to, żeby rower z przodu i z tyłu działał w podobny sposób. Ponieważ rower jest lżejszy, niż napędzający go człowiek, pozycja na nim ma kolosalny wpływ na obciążenie poszczególnych kół.

Tauryna jest drugim po glutaminie, najczęściej występującym aminokwasem w mięśniach. Odkryli ją naukowcy już w 1827 roku w żółci wołów! Tauryna stanowi 0,1% masy naszego ciała, a więc jeśli ważysz 100 kg, to zawartość tauryny powinna wynosić 100 g - zmagazynowanej głównie w mięśniach szkieletowych.

Kwiecień jest miesiącem zawodowych klasyków, legendarnych ronde van vlaanderen, paris - roubaix, liege - bastogne – liege, tj. jednodniowych wyścigów często o ponad stuletniej tradycji. Słyną z brutalności trasy i nieprzewidywalnej pogody.

Za pierwszym razem każdy chce wypaść jak najlepiej, niezależnie od tego, czy jest to pierwszy wyścig w sezonie, czy pierwszy start w życiu. Pierwsze imprezy, na których będzie można zasmakować rywalizacji, odbędą się na początku kwietnia i pewnie, z różnych powodów nie będziesz do nich perfekcyjnie przygotowany. Jak więc stanąć na wysokości zadania i nie skompromitować się na oczach rodziny i znajomych? Poniżej kilka skutecznych rad dotyczących najważniejszych spraw związanych ze startem.

Większość z nas to ludzie pracujący, mający masę obowiązków. Daleko nam do zawodowców, których dzień podporządkowany jest treningowi i jego oprawie.Mimo wszystko trenujemy i staramy się być coraz to lepsi. Tak wiele mówi się o diecie i o treningu, że chyba warto wspomnieć o tej jednej, nierozłącznej części, jaką jest SEN.

Pod koniec kwietnia w naszym kalendarzu mamy wielkanoc. Ten czas kojarzy się również z ogromną ilością słodkości na naszych stołach, warto więc pomyśleć o swojej sportowej sylwetce i przygotować równie pyszne desery w wersji „fit”!

Wiosna. Wychodzimy z piwnic i zatęchłych sal treningowych na świeże powietrze. W nozdrzach zapach kwiatów i adrenaliny zmieszanej z Ben gayem unoszącej się nad sektorami startowymi. Jeśli mówimy trening, mamy na myśli długą, asfaltową prostą, bądź szutrowe serpentyny stromo wznoszące się na alpejskie przełęcze. Rolki i trenażer? To już przeszłość, bo zaczęła się wiosna i wychodzimy... Wrzucając do testu trenażerów dwie „rolki”, włożyliśmy kij w mrowisko i rozpętała się mailowa dyskusja, która bynajmniej nie cichnie w miarę, gdy asfalty i błota obsychają.

Nie tylko jaja od złotej kury są prawdziwym skarbem! wystarczą te z wolnego chowu!

Między naszym zawodnikiem a jego trenerem trwa gorączkowa wymiana maili. Choć mieszkają w jednym mieście, kontaktują się prawie wyłącznie przez internet. Terminarze kolarza i coacha są tak napięte, że trudno jest im spotkać się osobiście. Kwiecień to przecież pierwsze starty.

Odcinek piersiowy to ostatnia część naszej wielowahaczowej ramy, którą ze względu na dość ograniczony zakres ruchomości oraz niewielką ilość ewentualnych problemów można porównać raczej do koncepcji softtaila.

Tegoroczna zima nasz nie rozpieszczała – niejednemu z nas śnieg pokrzyżował zamiary i misterny plan przygotowań do pierwszych wyścigów niemal legł w gruzach. W międzyczasie zawitała do nas wiosna i chyba powinniśmy wprowadzić do naszego planu nowe, intensywniejsze rodzaje jednostek treningowych. Jednak czy na pewno?

Szyja to kolejna część naszej wielowahaczowej konstrukcji, która może być odpowiedzialna za szereg dolegliwości, ujawniających się zarówno podczas aktywności sportowej, jak i w codziennym życiu.

Tylko amerykański przemysł wytwarza corocznie blisko 3 miliardy ton różnych substancji chemicznych. To dziewięć tysięcy różnorakich związków. Co roku miliardy ton przemysłowych chemikaliów wprowadzane są do środowiska, a więc do wody, powietrza i gleby.

W kolarskim życiu naszego zawodnika zaszyły poważne zmiany. jego trenerem zgodził się zostać Dariusz Poroś (Votum MTB Team). nowy trener specjalnie dla naszego kolarza napisał program.Długo się zastanawiałem, jak to wszystko poukładać, aż w końcu poprosiłem Darka, żeby mnie trenował. Jeżeli ktoś kiedyś uprawiał jakiś sport, to wie,że trener to podstawa. To nie jest już doradzanie jak kolega koledze, ale pewna wspólna idea. I nie chodzi o to, że trener stale obserwuje zawodnika, widzi jego błędy, zastanawia się jak pomóc, dobiera plan - to oczywiste.

W 1980 roku w wieku 13 lat zostałem kolarzem klubu kolarskiego w Ełku, jednego z wielu klubów, który miał zorganizowaną sekcję kolarską od młodzika, cztery lata potem juniora młodszego, juniora i wreszcie seniora.

W dobrych dla polskiego kolarstwa latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zostało wprowadzonych wiele elementów treningu przydatnych w okresie zimowym. W dzienniczku kolarskim, który był obowiązkowy dla zawodników centralnego szkolenia, co zimę notowałem: trening - zabawa rowerowa.

Zawodnik rozmyśla nad kluczowymi kwestiami: jakie cele postawić sobie w najbliższym sezonie, jak poprawić wynik, jak ułożyć plan startów. i nad najważniejszym - jak trenować, aby się rozwijać sportowo.

Mindfulness, czyli sztuka koncentracji. Czym jest? Czemu służy i jak z tej metody mogą korzystać zarówno kolarze wyczynowi, jak i amatorzy dwóch kółek?  

Zawodnik zakończył sezon. Przegląda wyniki i jest bardzo z siebie zadowolony. We wrześniu pojechał dwa dobre wyścigi - w Ustroniu i Karpaczu - i już nie może doczekać się kwietnia 2011, żeby znów zameldować się na linii startu. A potem ruszyć w zawody z innymi. To ostatni odcinek tego cyklu.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1