Miałeś to zrobić zimą, ale znowu zapomniałeś? nie szkodzi, oto garść porad, jak szybko można gruntownie ulepszyć działanie swojego roweru przed pierwszymi startami i wycieczkami.

Po wielu godzinach spędzonych w trasie i ukończonym sezonie rower wreszcie trafił na zasłużony odpoczynek. Sprawił wiele radości i niezapomnianych chwil. Był niezawodny i zawsze gotowy dojechać gdziekolwiek zapragnęliśmy.

Tak jak w niejednej poruszającej wyobraźnię opowieści, którą słyszeliście ciemną nocą przy ognisku, tak i teraz przeczytacie o rowerach, w które jakiś szaleniec tchnął nowe życie. Nie do końca estetyczny, nie najszybszy, ani nie najlżejszy. Jednak żywy, a to daje mu zdecydowaną przewagę nad pozostałymi.

Specjaliści w dziedzinie outdooru od lat zalecają noszenie trzech oddzielnych warstw odzieży. Taki system ubierania się ma zapewnić użytkownikom komfort podczas różnych rodzajów aktywności sportowej. Diabeł zwykle tkwi w szczegółach, należy więc zwrócić uwagę na materiały, z których uszyta jest każda z warstw.

Prezentujemy kilka pomysłów na zimową jazdę, czyli co zrobić, kiedy na ulicy wystąpią piaskowo-solne kąpiele i szkoda naszego rumaka. Przedstawiamy także garść porad w kwestii odpowiedniego ubioru, czyli co założyć na głowę, dłonie, stopy oraz jak chronić twarz przed zimnym wiatrem.

Jazda w zimie to nie bajka, a Polska to nie Kalifornia. Ci, którzy nie jeździli do tej pory zimą, nie zdają sobie sprawy z tego, że wymaga to pewnych przygotowań. Można sobie narobić krzywdy, a rower po śnieżnych wycieczkach może znaleźć się w opłakanym stanie. Wystarczy jednak odpowiednio się przygotować do nowych warunków, aby przetrwać tę porę roku, a nawet czerpać przyjemność z jazdy zimą.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Czy 2000 zł wystarczą? Test 10 modeli MTB

Projekt ścieżka

Geometria wyścigowa czy wytrzymałościowa?

Bianchi Oltre XR4 Super Record

Najtańsze gravelówki w Polsce