Wielu bikerów, mówiąc wprost, odpuszcza w tym okresie roku nastawiając się na mniej ambitne wycieczki w płaskich okolicach, albo co gorsza, zostawia rower w kącie garażu na pastwę kurzu. Tak wcale nie musi być.

Rozmawiamy o dużych kołach, Pucharze Świata i na wiele innych ciekawych tematów. Przeczytaj jak jak jeżdżą najlepsi!

Gdy mówimy o kontroli treningu na myśl przychodzą nam pulsometry, mierniki mocy i tym podobny sprzęt. Zapewne niewielu z Was pomyślałoby w pierwszej kolejności o zegarku, a przecież nawet tak proste urządzenie można z powodzeniem wykorzystać  zarówno do planowania, jak i kontroli oraz analizy treningu.

Na rok można rozpisać doskonały program szkoleniowy, tzn. precyzyjnie zaplanować BPS do imprezy głównej, zgrupowania, konsultacje, starty kontrolne i badania. Rozpisywanie szczegółowego programu treningowego już jednak trochę mija się z celem. No bo czy jesteśmy w stanie przewidzieć z detalami, jak będziemy się czuć za miesiąc albo pół roku?

Jeżeli już budżet jest zrobiony i czas na trening zagwarantowany, wygodnie usiądź w fotelu i bez pośpiechu zastanów się, o co tobie w tym rowerowym życiu chodzi. Jasno określony cel - to podstawa dalszych działań. Nawet powiedziałbym - ten cel defniuje wszystko inne.

W pierwszej części porad poznaliśmy już zasady przygotowania do treningów na mrozie, odpowiedni ubiór oraz możliwe formy aktywności fizycznej w zimie.

Co prawda do końca sezonu zostało jeszcze kilka tygodni, jednak warto już zacząć myśleć i planować kolejny. Punktem wyjścia będzie podsumowanie mijającego roku. Możesz wykonać je w bardzo prosty sposób, odpowiadając na pięć zamieszczonych poniżej pytań. Odpowiedzi na nie będą pomocne przy planowaniu kolejnego sezonu.

Melomani, czyli o roli muzyki w przygotowaniach sportowców. Jak muzyka pomaga sportowcom w treningach i tuż przed startem oraz czy można traktować ją jako formę dopingu? Dlaczego tak chętnie słuchamy muzyki uprawiając sport?

Zmotywowany może więcej, czyli wszystko o motywacji kolarza. Jak zmotywować się w momentach kryzysu motywacyjnego i jak tę motywację przekuć na dobry wynik w zawodach.

Sierpień był dla mnie zawsze niełatwym miesiącem. Bo za mną już sporo kilometrów, ale do końca sezonu jeszcze kawałek drogi. A do tego trzeba pogodzić własną pasję z życiem rodzinnym, czyli wspólnym wyjazdem na wakacje.

Każdy kolarz w sezonie robi przerwę. Ważne jest to jakie cele wyznaczamy sobie na resztę roku i jak długo chcemy utrzymywać się w dyspozycji, to znaczy do kiedy chcemy ścigać się na wysokim poziomie.

Nasz zawodnik ma przed sobą drugą część sezonu. Wrócił z urlopu i podsumowuje swoje ostatnie treningi i pierwsze starty po wakacjach, z których nie jest zadowolony. Zastanawia się, czy wróci do formy z początku sezonu. Postanawia zapytać o to swojego Trenera

Mówi się, że trening jest sztuką odpoczynku. Jest to w 100% prawda, każdy z nas z łatwością może wymyślić sobie takie obciążenia treningowe, po których odnowią się kontuzje, obniżona odporność doprowadzi do ciągłych przeziębień i infekcji a przeciążony organizm popadnie w stan przetrenowania. Większym wyzwaniem jest bezproblemowe zniesienie okresów treningów o wysokiej intensywności.

Stało się. Przegrałeś, wyjeżdżasz na wakacje z całą rodziną i psem, bierzecie piłki, dmuchane materace, miśka, ringo i minigolfa. Po spakowaniu tego wszystkiego okazuje się, że nie ma żadnych szans, żeby zapakować rower. Trzy tygodnie na plaży? Bez roweru?

Czy jazda ze znajomymi realizowana metodą „tempa szarpanego” ma cokolwiek wspólnego z treningiem? Wbrew pozorom ma i może być całkiem efektywnym elementem planu treningowego. Kluczem do sukcesu jest jej odpowiednie zaplanowanie.

Czy lekcje ze stycznia są już odrobione? Czy cel na sezon 2012 wyznaczony? Jeżeli tak, to przejdźmy do zadań na marzec. W tym miesiącu zajmiemy się techniką ruchu, techniką pedałowania oraz balansem ciała.

Każdy z nas nieraz odczuwał nieznośne bóle pleców, rąk czy nóg, miał trudności z oddychaniem i utrzymaniem się na biku po przejechaniu 100km w ciężkim terenie, pokonaniu kilku łańcuchów górskich, zaliczeniu 20stu zjazdów ze Skrzycznego lub kilkugodzinnej sesji na podmiejskim dircie.

Powszechnie wiadomo, czym skończyłoby się budowanie wysokiej wieży na niepewnym gruncie - prędzej czy później, po dołożeniu kolejnego piętra, konstrukcja niechybnie runęła by z hukiem i to niekoniecznie z powodu trzęsienia ziemi! Tą budowlaną metaforą chcemy wejść w niewdzięczny temat fundamentów, podstaw naszej kondycji, jak wieża budowanej cegła po cegle, z założeniem ciągłego wzrostu. Dlaczego niewdzięczny?

Sezon 2006 definitywnie dobiegł końca. Nadszedł czas na wypoczynek, ale niech ta sielanka nie trwa zbyt długo, bo łatwo zaprzepaścić wszystko to, na co tak ciężko pracowaliście. To najlepszy czas, aby spróbować czegoś nowego. Każda forma ruchu, która zapewni odpoczynek i relaks jest dobra. Pozwoli to odpocząć psychicznie od roweru i przyczyni się to do wywołania „głodu rowerowego”.

Trening czyni mistrza. Ale czy niezależnie od zaaplikowanej dawki sportowej zaprawy możemy stać się mistrzami?

Powoli kończy się okres zimowy i zbliżają się terminy pierwszych wyścigów. Do tej pory zajmowaliśmy się podstawą (czytaj fundamentem) naszej formy i absolutnie w żaden sposób nie możemy tego zaprzestać, z tym, że powinniśmy zmienić proporcje treningu, zwiększając ilość godzin intensywnych.

Żeby prowadzić systematyczny i skuteczny trening, niezbędna jest odpowiednia kontrola jego skutków. Temat jest trudny, a komplikacja procesów adaptacyjnych organizmu uniemożliwia stosowanie atrakcyjnej i przystępnej formy. Jednak jakość informacji, a zwłaszcza praktyczne wskazówki autora, czynią z tego tekstu jeden z najważniejszych tekstów o treningu.

Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę odróżnia amatora, nawet tego zaawansowanego, od profesjonalnego zawodnika? To jasne - dzieli ich przepaść.Ale z czego ona wynika? Obwód uda podobny, masa ciała podobna, procentowy udział tłuszczu w składzie ciała, również. Może to kwestia siły? Niekoniecznie, podczas przygotowań na siłowni operujecie podobnymi ciężarami. Może mityczne VO2 max jest na niskim poziomie?

Nieprzypadkowo mówi się, że dobre wyniki w sezonie zależą od solidnie przepracowanej zimy. Treningi w tym okresie - mimo iż jeszcze niezbyt intensywne - tworzą podstawę, na której oparta będzie Twoja forma.

Środek okresu startowego w pełni. Zastanawiasz się, co możesz jeszcze zrobić, aby poprawić swoją formę sportową? Pozostaje już tylko dopiąć wszystko na ostatni guzik! Niezastąpione w tym celu może okazać się bezpośrednie przygotowanie startowe (BPS).

Te porady skierowane są do osób początkujących - to znaczy tych, które właśnie w tym roku zaczęły jeździć lub do tych, które na fali ogromnej popularności roweru postanawiają coś w swoim życiu zmienić i zacząć w przyszłym sezonie startować w zawodach.

Jeżeli już podliczyłeś budżet na przyszły sezon rowerowy, to dziś musisz zastanowić się nad tym, co najdroższe: nad swoim czasem. Tak, czas to pieniądz, a trzeba w swoim tygodniowym rozkładzie zajęć znaleźć go w odpowiedniej ilości na trening. I tu nie ma zmiłuj - to muszą być sztywno określone dni i godziny. Zaległości nie da się nadrobić i dlatego cele trzeba ustalić tak, żeby czasu wystarczyło nawet w razie zdarzeń losowych. W treningu rowerowym ważna jest systematyczność (i wytrwałość). Treningu nie można odkładać, nie można przekładać - jeżeli czegoś nie poćwiczysz dziś, to jutro będziesz o to stratny i będziesz musiał zrobić dwa razy więcej.

Zimowe treningi na siłowni mają zarówno swoich wielbicieli, jak i przeciwników. Ja należę do tej pierwszej grupy jednak wielu moich redakcyjnych kolegów za nic nie da się namówić do „przerzucania żelastwa” i wolą korzystać z alternatywnych rodzajów aktywności - niektóre z nich opisywałem już w ramach tego cyklu. Jeśli również lubicie ćwiczenia z ciężarami, zapewne zdarzyło Wam się zastanawiać, czym ćwiczyć na siłowni? Czy kolarze-amatorzy powinni ćwiczyć na maszynach, czy też z wolnymi ciężarami? Jeśli na maszynach, to jakich? A może sztanga daje lepsze efekty? Jeśli takie pytania również przyszły Wam do głowy (lub zwyczajnie nie wiecie, od czego zacząć po wejściu na siłownię) przeczytajcie poniższy tekst!

Dla wielu amatorów propozycja nawet częściowej rezygnacji z jazdy (i do pewnego stopnia z aktywności także) brzmi jak herezja. Przecież jakiekolwiek przerwy mogą doprowadzić do spadku formy! To prawda, lecz co w tym złego? Tak naprawdę nie liczy się to, ile można stracić, lecz ile można przed rozpoczęciem nowego sezonu zyskać. Dziś o okresie przejściowym i początkach okresu przygotowawczego oraz o związanym z nimi odpoczynkiem.

Nasz zawodnik na Mistrzostwach Polski Dziennikarzy w Świeradowie zdobył brązowy medal. Jest bardzo zadowolony ze swojego wyniku, wszystkim się tym medalem chwali. Jego trener, Darek Poroś (MTB Votum Team), za to osiągnięcie przybił pionę, co jest drugą wielką nagrodą.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Eagle???

Merida Big.Nine 6000 i Big.Nine 800

Kross Level 13.0

Kolarz - cukrzyk

Karpaty w trzech aktach