Planujesz kalendarz na nowy sezon: ustalasz zimowe przygotowania, pierwsze starty, cele. To dobry moment, żeby zastanowić się nad wyjazdami treningowymi przed i w trakcie sezonu. Tak robią ambitni zawodnicy na każdym stopniu zaawansowania.

Łatwo jest mi to napisać, bo uwielbiam bieganie tak samo jak jazdę rowerem. Jednak większość moich rowerowych znajomych nie podziela mojego entuzjazmu.

Po okresie roztrenowania i odpoczynku od roweru, pojawia się odwieczne pytanie: biegać czy nie biegać?

Wielu bikerów, mówiąc wprost, odpuszcza w tym okresie roku nastawiając się na mniej ambitne wycieczki w płaskich okolicach, albo co gorsza, zostawia rower w kącie garażu na pastwę kurzu. Tak wcale nie musi być.

W pierwszej części porad poznaliśmy już zasady przygotowania do treningów na mrozie, odpowiedni ubiór oraz możliwe formy aktywności fizycznej w zimie.

Nieprzypadkowo mówi się, że dobre wyniki w sezonie zależą od solidnie przepracowanej zimy. Treningi w tym okresie - mimo iż jeszcze niezbyt intensywne - tworzą podstawę, na której oparta będzie Twoja forma.

W dobrych dla polskiego kolarstwa latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zostało wprowadzonych wiele elementów treningu przydatnych w okresie zimowym. W dzienniczku kolarskim, który był obowiązkowy dla zawodników centralnego szkolenia, co zimę notowałem: trening - zabawa rowerowa.

Kolarstwo górskie to nie tylko jazda na rowerze, zwłaszcza dla zawodników spoza czołówki. W porównaniu do nich, częściej pchasz rower pod górę, sprowadzasz w dół (na pewno niektórzy z nas), więcej hamujesz, dłużej zjeżdżasz.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Look 795 Aerolight
B'TWIN Ultra 940 CF
3T Exploro Team
Fuji Jari 1.3
Mondraker Podium Carbon R
Orbea Alma M-Pro
Scott Scale RC 700 Pro