Podczas sprintów, większość trenażerów nie pozwala ogonowi „wachlować” jak w realu. Sztywno zablokowany tylny trójkąt ramy nie ma takiej możliwości. Znakomita większość firm nie widzi problemów – dystrybutorzy nie raportują uszkodzeń powiązanych z użyciem trenażerów.

Na forach kipiących od opisów uszkodzeń na drogach trudno znaleźć wpisy o problemach wynikających z zapięcia ramy w trenażerze, my też nie mieliśmy kłopotów. Ważne jest stosowanie dołączanych z trenażerami mocarnych, stalowych szybkozamykaczy. Inne mogą się wyginać lub zostać zmiażdżone w ramionach trenażerów.

W warunkach gwarancyjnych, część marek otwarcie przyzwala na użycie trenażerów, część wyklucza odpowiedzialność za ewentualne problemy wynikające z ich używania, mimo że sponsorowane przez nie zespoły zawodowe używają trenażerów np. do rozgrzewki przed wyścigami, sami sprzedają trenażery, a nawet reklamują się na Zwift jak Canyon, Trek, czy Specialized. Cytujemy za blogiem Zwift - marki przyjazne trenażerom: Bianchi, Boardman, Cannondale, Felt, Giant, Parlee, Rose, Scott. Marki z wyłączeniami gwarancyjnymi dla ram carbonowych: BMC, Canyon, Cube, Look, Seven Cycles, Specialized, Trek.

Dodano: 2018-03-13

Autor: Maciek Machowski, foto: Kinetic / John Linn

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920