Wielu amatorów kojarzy BPS jako termin związany ze sportem wyczynowym. Czym dokładnie jest okres bezpośredniego przygotowania startowego? Co można dzięki niemu zyskać? Jak poprawnie go zaplanować i przeprowadzić?

BPS w teorii
Według literatury Bezpośrednie Przygotowanie Startowe jest specjalnym podokresem okresu startowego, którego celem jest wytworzenie u zawodnika stanu najwyższej dyspozycji startowej do walki z konkretnym przeciwnikiem, w konkretnych warunkach, na konkretnej trasie. Nie jest to więc tylko okres odpoczynku i podtrzymania zbudowanej już formy. To prawdziwe przygotowanie do bitwy. Przygotowanie to trwa (teoretycznie) od 3 do aż 8 tygodni i składa się z trzech okresów: Fazy odbudowy, w której zawodnik odbudowuje zasoby energetyczne, wypoczywa psychicznie i fizycznie. Intensywność treningów jest niska lub średnia. Faza ta trwa od 7 do 10 dni. Fazy intensyfikacji, trwającej około trzech tygodni. W fazie tej objętość treningów ulega zmniejszeniu, ale rośnie ich intensywność. Kilka jednostek treningowych przeprowadzanych jest z intensywnością startową lub wyższą, mogą wystąpić także treningi modelujące start. Bardzo ważną rolę odgrywa właściwa regeneracja i odnowa biologiczna. Fazy superkompesacji - dalsze zwiększenie intensywności i skrócenie czasu treningów, po których następuje zazwyczaj krótki okres odpoczynku, krótki trening o intensywności zbliżonej do startowej w przeddzień startu a następnie sam start. Jak łatwo zauważyć, w powyższym ujęciu BPS jest „zminiaturyzowaną wersją” okresu przygotowawczego. Mimo iż wzorzec ten można odnaleźć w wielu artykułach i publikacjach dotyczących treningu, przed jego zastosowaniem należy zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie - czy mój BPS powinien wyglądać właśnie tak? Otóż nie zawsze.

BPS w praktyce
Bezpośrednie przygotowanie startowe jest niejako zwieńczeniem pracy wykonanej we wcześniejszych okresach. Jeśli praca ta była słabej jakości, nie należy się spodziewać, że BPS doprowadzi do gwałtownego wzrostu formy. Co więcej, jeśli zbyt ambitnie potraktujesz obciążenia w tej części planu treningowego, możesz najzwyczajniej w świecie doprowadzić do objawów przetrenowania lub kontuzji. Często na poprawienie tych błędów nie będzie już czasu. W przypadku „słabo przepracowanych” wcześniejszych miesięcy warto zupełnie zrezygnować z BPS-u lub ograniczyć go do adaptacji do określonych warunków rywalizacji. Jest to często pomijany aspekt bezpośredniego przygotowania startowego. Jak sama nazwa wskazuje, jest to przygotowanie do danego, określonego startu. Przygotowanie to powinno więc obejmować także adaptację do określonych warunków rywalizacji - pory startu, trasy, sprzętu, na którym będziemy się ścigać, stroju, jaki wykorzystamy, napojów i jedzenia serwowanego na trasie, czy nawet aklimatyzacji, jeśli wymagają tego warunki. Nie należy powielać schemat - nawet własnych. BPS i obciążenia wykorzystywane w tym okresie powinny być dopasowane do wykonanej wcześniej pracy. Oznacza to również, że dokładny plan tego okresu nie powinien być wykonywany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem czy zakładany z góry. Należy dopasować go do warunków, jakie zastaną nas przed startem - mam tu na myśli zarówno trasę, jak i formę, jaką udało się wypracować. Kolejną kwestią jest czas trwania BPS-u - zalecana wyżej długość tego okresu waha się w dość szerokim przedziale od 3 do 8 tygodni. W praktyce zawodowcy często nie mogą sobie pozwolić na poświęcenie tak długiego czasu, trzy tygodnie zaś to w wielu przypadkach zbyt krótki okres na adaptację. Jak zwykle, każdy musi dobrać jego długość indywidualnie, nie ma tutaj gotowych rozwiązań.

Dodano: 2010-07-14

Autor: Tekst: Paweł Steinke

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB