Typowy kolarz w kieszeni ma banana, batonika i pieniądze – na coś słodkiego.
W bidonie natomiast roztwór cukru i elektrolitów. Słodkie popija słodkim, jeszcze słodsze przegryza samym cukrem. Jest sponsorem zbiorowej orgii bakterii w jamie ustnej, korzystających z regularnych dostaw węglowodanów i braku śliny.

Popsute zęby i próchnica to bolączka wszystkich sportowców trenujących dyscypliny wytrzymałościowe. Skalę tego problemu widać szczególnie w kontekście badań na uczestnikach letniej olimpiady w Londynie w 2012 roku. Dentyści skontrolowali wtedy 278 atletów i odnotowali, że stan uzębienia większości z nich jest zły, w co wlicza się zaawansowaną próchnicę, chorobę dziąseł, a także erozję szkliwa. Badani pochodzili zarówno z Europy, Stanów Zjednoczonych, jak i mniej rozwiniętych krajów, lecz wszyscy mieli dostęp do opieki dentystycznej na dobrym poziomie. Wielu z nich nie odwiedziło jednak stomatologa w przeciągu ostatniego roku. Jednak nie tylko zawodowcy są w grupie ryzyka problemów z jamą ustną.

Każdy amator, choćby weekendowy, jest źródłem dochodu stomatologów, ponieważ namnażanie się bakterii wywołują czynniki niezależne od stopnia zaangażowania w daną dyscyplinę. Jakie?

Ślinka nie cieknie
Przyspieszony rozwój próchnicy u sportowców w porównaniu z resztą populacji wcale nie wynika, a przynajmniej nie bezpośrednio, ze spożywania słodkich napojów, żelów i batoników w czasie treningu. Głównym winowajcą jest tu ślina, a właściwie jej brak. Kiedy się męczymy, automatycznie rezygnujemy z oddychania nosem na rzecz ust i po chwili intensywnego wysiłku język zamienia się w Saharę. Znasz to uczucie, gdy próbujesz przełykać ślinę, której nie masz, a w twoich ustach tworzy się biały nalot? To charakterystyczny i niezbyt przyjemny efekt wysiłku wspólny dla wszystkich doprowadzających się do dyszenia.

Brak śliny to główna przyczyna przyspieszonego powstawania próchnicy. Płyn produkowany przez jamę ustną zawiera ochronne i neutralizujące enzymy, które pomagają kontrolować rozmnażanie się bakterii odpowiedzialnych za powstawanie próchnicy. Jeżeli do wyschniętej jamy ustnej włożymy cukier, proste węglowodany albo jedzenie o kwasowym odczynie, bakterie reprodukują się w sposób nieograniczony i bardzo szybko przylegają do zębów, ponieważ wokół nich nie ma żadnej bariery ochronnej.

Jak sobie z tym poradzić?

Cały test znajdziecie w bikeBoard 5/2018 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie.

Dodano: 2018-05-23

Autor: Tekst: Paulina Trofimiec, zdjęcie: Giant

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Nowości 2019

Raport z Pucharu Świata XC

Specialized Stumpjumper Expert 29
NS Bikes Snabb 29 Plus 2
Marin Rift Zone 1 29
Trek Full Stache 8
Cannondale Synapse Carbon Disc Red eTap