Karp - przedstawiciel „karpiowatych” jest rybą słodkowodną i żyje w stawach hodowlanych lub na wolności. Polski karp znany jest powszechnie z doskonałej jakości swego mięsa i należymy do czołówki światowej w tym temacie! Odżywia się głównie skorupiakami i zooplanktonem zgromadzonym na dnie stawów, a także najlepszej jakości ziarnami zbóż: jęczmieniem, pszenicą, i innymi. Pływając w wodach Polski po prawie trzech latach trafi a na nasze stoły karp najwyższej jakości. Ryba ta należy do jednych z najzdrowszych, a niestety jemy ją właściwie tylko na Wigilię. Statystyczny Polak zjada około pół kilograma w ciągu roku z czego 80% to właśnie na święta. Mięso karpia jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i wielu witamin m.in. A, D3 i innych. Obfituje również w wapń i fosfor. Pod względem zawartości składników mineralnych ryby mają wyraźną przewagę nad innymi produktami. Spożywanie karpia wpływa korzystnie na nasze zdrowie, zmniejsza ryzyko zawału, udaru mózgu, obniża ciśnienie i poprawia pamięć. 100 g świeżej ryby to 115 kcal energii, a w tym 18 gramów białka i 4,2 g tłuszczu z czego 80% to nienasycone kwasy tłuszczowe. Zawiera komplet witamin B, a także kwas foliowy i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Jedyne 70 mg cholesterolu klasyfikuje go do zdrowotnej czołówki. Jak poradzi sobie z wyborem karpia? Sprawdźmy stan wody w stawie, gdzie zaopatrujemy się w rybę, wybierajmy te mniejsze, żywotne, bez plam i uszkodzeń. Świeżość poznajemy nie tylko po zapachu, lecz również po stanie, w jakim jest mięso - po naciśnięciu palcem na karpiu nie może powstać wgłębienie. Karp ma delikatniejszy smak jeśli po umyciu wytrzemy go w papierowy ręcznik i skropimy cytryną. Przepisów na przygotowanie pysznej potrawy z karpia nie sposób wyliczy... Smażony (unikajmy tej wersji), duszony, zapiekany, z grilla... znakomity z dodatkami lub bez... Wszystko zależy od naszej wyobraźni i kreatywności w kuchni. Można przygotować z niego zarówno arcywykwintną potrawę, jak i szybkie danie, a oba mogą smakowa równie pysznie! Ostatnio uwiódł mnie smak karpia duszonego „na winie”. O wiele bardziej podszedł mi od „browarnej” wersji, ale to pewnie kwestia gustów! Danie jest nowym wcieleniem wigilijnego karpia, a jego delikatność dorównuje pierwszym płatkom śniegu… Potrzebujemy po filecie z karpia na osobę, pół szklanki białego wytrawnego winka, ziele angielskie, sól, pieprz, sok z cytryny i liść laurowy. Filety skropi sokiem z cytryny, oprószy solą i pieprzem i odstawi, aby „dojrzały”. W międzyczasie nastawi w garnku pół szklanki wody, pół szklanki wina i pozostałe zioła. Nałoży sitko lub drugi garnek z dziurkami a na to nasze filety. Całość przykry i pozostawi na małym ogniu około 15 minut. Karpik tak przyrządzony zaspokoi nawet najbardziej delikatne podniebienia. Można pola go z oliwą zmiksowaną z natką pietruszki lub posyp płatkami migdałów. POLECAM!
bikeBoard 11-12/2009 (gdzie kupić)

Dodano: 2011-12-06

Autor: Karolina Kozela

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB