Postanowiliśmy więc stworzyć cykl artykułów, które przybliżą wam tajniki jazdy miejskiej i skoków na dirtach. Przeczy to pierwotnej idei freestyle?u (ang. Freestyle - styl wolny), gdzie każdy powinien robić to, na co ma ochotę, wykorzystując własną inwencję, a nie powielać schematy. Ale podstawy każdy musi jakoś załapać. W tym odcinku chciałbym przekazać Wam kilka praktycznych porad (na podstawie doświadczeń moich i moich kolegów).
Jeśli chodzi dobór sprzętu, to należy zwrócić uwagę na dwie podstawowe cechy roweru do freestyle'u: wytrzymałość i geometrię. Warto więc pamiętać że:
najwytrzymalszymi (najlepszej jakości) częściami w naszym rowerku powinny być: rama, korby i suport, kierownica, widelec i tylne koło;
rama (26") powinna mieć możliwie jak najkrótszy tylny widelec <410 mm i w miarę długą górną rurę +570 mm a kąt główki ramy możliwie stromy >70;
dokładając do tego krótki mostek 40 mm otrzymujemy rower bardzo zwrotny i łatwy do skakania
To tyle, jeśli chodzi o sprzęt. Jeśli chodzi o miejscówki, to mamy do wyboru skate parki, rampy i dirty (hopki ziemne) oraz przeszkody "naturalne", czyli schody, poręcze, murki itp.
Tyle teorii, w praktyce wygląda to tak, że skate parków jest jak na lekarstwo (a te, które są, często są już bardzo zniszczone lub tak jak np. w Krakowie, są położone w "krainie latających siekierek". Dirty jesteśmy zmuszeni wykopać sobie sami (w większych miastach zwykle już gdzieś są). Z jazdą po mieście sprawa jest prostsza, bo przeszkody już dawno ktoś za nas wybudował, pozostaje je już tylko znaleźć i objeździć.
Mając już sprzęt i miejsce starajcie się pamiętać o paru sprawach i skorzystajcie z moich (nie zawsze przyjemnych) rad:
zawsze jedź w kasku i ochraniaczach i pamiętaj, że nawet najbardziej ch... ochraniacz jest wygodniejszy niż gips i śrubki w kościach,
zaczynaj od podstaw, nie staraj się wykonywać ewolucji, dopóki do perfekcji nie opanujesz danej hopy,
nie ograniczaj się do jazdy tylko po mieście lub tylko na hopach,
spraw, żeby Twój rower wyglądał jak najbrzydziej, a unikniesz zainteresowania "dresiarzy",
najbezpieczniej jest jeździć w kilka osób,
Pamiętaj, że "każdy bokser dupa, kiedy wrogów kupa", śledź więc terminy rozgrywek ligowych w piłce nożnej,
najlepszy czas na streecik to wczesne godziny ranne - jest już jasno, a ruch na ulicach praktycznie zerowy, więc nic nie będzie Ci przeszkadzać

bikeBoard 1/2006

Dodano: 2006-01-31

Autor: Tekst: Paweł Waradzyn, zdjęcia: (c)Kay Clauberg/ www.redbull-photofiles.co

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920